niedziela, września 25, 2022

Strudel z boćwiną, pieczarkami i kozim serem


Kiedyś kupowałam boćwinę głównie jesienią na rynku z ekologicznymi warzywami mieszczącym sie przy miejskim parku w Porto. Teraz od dwóch lat hodujemy ją u siebie w ogrodzie warzywnym w Douro. To chyba jedno z najwdzięczniejszych warzyw - rośnie jak szalone przez cały rok, praktycznie bez żadnych zabiegów i troski. Uprawiamy różnokolorową boćwinę - ogonki i nerwy liści są białe, żółte lub czerwone. Najdorodniejsza i najsmaczniejsza jest moim zdaniem ta biała. Uwielbiam zawijać w nią gołąbki.

To liściaste warzywo znakomicie sprawdza się jako nadzienie zapiekane w różnych tartach, strudlach i struclach. Dla wygody używam dobrego gotowego ciasta francuskiego przygotowanego na maśle (prawie nigdy nie bawię się w czasochłonne procedury domowego wykonania tego ciasta). Nadzienie dzisiejszej strucli zawiera jeszcze pieczarki i kozi ser. Ja użyłam mojego ulubionego portugalskiego koziego sera Palhais z regionu Setubal (mam wieści, że bywa czasem w Polsce w Biedronce), który w konsystencji jest nieco bardziej zwarty i mniej kremowy niż feta. Tą ostatnią można zresztą z powodzeniem ten wyżej wspomniany ser zastąpić.


Strudel z boćwiną, pieczarkami i kozim serem

Nadzienie:
2 łyżki oliwy
2 łyżki masła
1 cebula, posiekana w drobną kostkę
200-250 g pieczarek, pokrojonych w kostkę
500 g boćwiny (zielonej lub różnokolorowej), drobno posiekanej
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę 
sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
1/2 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
1 jajko
100 g białego twardego koziego sera lub fety pokrojonej w kostkę

płat gotowego ciasta  francuskiego
1 jajko, lekko ubite
 
Nadzienie:
Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę z masłem i szklimy cebulę, dodajemy pieczarki i smażymy jeszcze 5 min. Dodajemy boćwinę i czosnek i dusimy pod przykryciem przez 10 min. Solimy i pieprzymy do smaku, dodajemy gałkę muszkatołową.  Jeśli trzeba odsączamy nadmiar płynu. Studzimy i dodajemy do nadzienia jajko oraz kozi ser i dobrze mieszamy. 

Nagrzewamy piekarnik do 210ºC. Smarujemy brzegi ciasta odrobiną ubitego jajka. Ciasto rozkładamy na papierze do pieczenia. Wzdłuż długiego boku na połowie ciasta układamy nadzienie i nakrywamy resztą ciasta. Brzegi uciskamy widelcem. Wierzch pędzlujemy jajkiem. Robimy poprzeczne nacięcia na wierzchu. Pieczemy przez ok. 25 min, aż ciasto urośnie i wierzch się zrumieni.