środa, kwietnia 08, 2020

Mazurek śliwka w czekoladzie

MAZUREK2

W tej całej nienormalności i globalnej zawierusze spróbujmy zrobić coś normalnego. Takiego jak świąteczne ciasto...

Zawsze trochę wydziwiam na Wielkanoc z mazurkami. Lubię takie trochę nietypowe. Nie przepadam za tymi z rodzynkami, ani za królewskimi, ani za tymi na kruchym cieście. Kilka zasad musi być jednak spełnionych - nawet moje dziwne mazurki muszą być niskie, baaardzo słodkie i ozdobione. Ta ostatnia kwestia jest dla mnie najbardziej problematyczna, gdyż zdolności do dekoracji ciast mam zerowe. Idę więc w kierunku prostych rozwiązań. Dziś będą to migdały, które udaja wiosenne kwiatki.

Pzyznam sie bez bicia, ze zdjecia ciasta sa zeszloroczne, nie wiem jak bedzie z moim czasem na wypieki w Wielkanoc 2020. W smaku rzeczywiście mazurek kojarzy się trochę z moimi ulubionymi polskimi śliwkami w czekoladzie. Wydzielam je sobie ostatnio po jednej dziennie na oslode i poprawe humoru, ale zapas przywieziony przez męża z ostatniej wizyty w Polsce już gwaltownie się kurczy. Poponuje wiec mazurek z gruba warstwa czekolady, miekkim migdalowo-sliwkowym nadzieniem i na ciasteczkowym spodzie.

Zdrowych swiat Wielkiejnocy!!!

MAZUREK1

Mazurek śliwka w czekoladzie

foremka 35 cm x 22 cm

Spód:
250g herbatników digestive
2 łyżki cukru
75 g masła

Masa:
25 suszonych śliwek 
200 ml porto lub śliwowicy lub baskijskiej nalewki pacharan
5 białek 
szczypta soli
450 g cukru 
sok świeżo wyciśnięty z 1 cytryny

200 g gorzkiej czekolady
250 g drobno mielonych migdalów bez skórki 
20 g mąki
otarta skórka cytrynowa z 1 cytryny 

Polewa i dekoracja:
200 g gorzkiej czekolady
2 łyżki masła
całe migdały bez skórki do dekoracji

Śliwki zalewamy alkoholem i pozostawiamy na 4 godziny. Odsączamy i kroimy w drobną kostkę. 

Spód:
Nagrzewamy piekarnik do 180ºC. Herbatniki rozdrabniamy na pył w malakserze. Dodajemy roztopione masło i cukier i jeszcze raz krótko miksujemy. Okruszkami wykładamy foremkę (uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia). Pieczemy przez 7 min. Studzimy.

Masa:
Białka spieniamy z solą, partiami dodajemy cukier i sok cytrynowy i ubijamy na sztywna pianę, w której nie będą wyczuwalne kryształki cukru (będzie to trwało dość długo z 10-15 min). Wmiksowujemy roztopioną czekoladę i migdały wymieszane z mąką i skórką z cytryny, a na koniec odsączone śliwki. Wykładamy na podpieczony spód i pieczemy w 170ºC przez 35 min. Studzimy. Polewamy czekoladą roztopioną z masłem i ozdabiamy migdałami.

4 komentarze:

  1. Wow, normalnie Agnieszko czad , piękny i ten skład , zachwycam się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Margotko za mile slowa, uroda tego mazurka jest troche relatywna, tak jak wspomnialam moje "zdobnicze" zdolnosci sa bardzo marne, ale co tam, wazne ze jest smaczny. :) Zdrowych Swiat dla Ciebie i calej rodziny!!

      Usuń
  2. Kocham te Święta za tak piękne mazurki :) cudne ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie sie ciesze, ze mazurek sie podoba i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.