poniedziałek, stycznia 27, 2020

Croxetti czyli liguryjski makaron z pieczątkami


ibiza2

Włosi brylują w wymyślaniu makaronowych kształtów. Liguryjskie croxetti (nazywane też corzetti albo w genueńskim dialekcie curzetti) mają długą historię. Powstały w graniczącym z Francją północno-zachodnim regionie w średniowieczu. Sama nazwa pochodzi od XIV. wiecznej genueńśkiej monety corzetto.  W minionych czasach kucharze w arystokratycznych domach ozdabiali płaskie kółka makaronu pieczątkami z herbem swoich chlebodawców. 

cinuqe2

Tradycja tradycją, ale pieczątkowe wgłębienia mają też praktyczne znaczenie - dzięki nim sos lepiej się trzyma makaronu. W wąskiej i górzystej Ligurii gwałtownie i spektakularnymi wybrzeżami opadającej do Morza Liguryjskiego bardzo popularne jest łączenie makaronu z ziemniakami, orzeszkami piniowymi i orzechami włoskimi. Sos, który dziś proponuję jest właśnie tego przykładem. Croxetti jada się też z prostym mięsnym ragu, pesto lub sosem grzybowym.

cinque terre, Italy

Skrawek Ligurii nazywany Cinque Terre odwiedziliśmy ostatni raz w środku zimy i mimo nieco deszczowej pogody mieliśmy niezapomniane wrażenia. Spokój, zapierające dech w piersiach urodą urwiste wybrzeża, w których jak surowe klejnoty tkwi pięć miasteczek z kolorowymi domkami. Nie polecam podróżowania latem - tłok, na wąskich dróżkach nie ma gdzie zaparkować, trzeba się przepychać z azjatyckimi turystami, żeby zrobić jakiekolwiek zdjęcie.

Ten przepis i artykuł o kuchni i atrakcjach Cinque Terre ukazał się w styczniowym numerze Mojego Gotowania. Zainteresowanych zachęcam do lektury.

ibiza1

Croxetti con salsa di pinoli e patate

5 porcji

500 g makaronu croxetti
4-5 dużych ziemniaków

Sos:
80 g orzechów włoskich, uprażonych na suchej patelni
30 g orzechów piniowych,  uprażonych na suchej patelni
1 bułka namoczona w mleku i lekko odciśnięta
3 ząbki czosnku
pęczek pietruszki
kilka gałązek szałwii
50g startego parmezanu
sól i pieprz do smaku
5 łyżek oliwy extra virgine

Do przybrania:
orzechy włoskie i piniowe
listki szałwii
oliwa
płatki parmezanu

Do dużej ilości zimnej osolonej wody wrzucamy pokrojone w drobną kostkę ziemniaki. Gdy woda zacznie wrzeć wrzucamy makaron.

Sos:
Do malaksera wrzucamy wszystkie składniki sosu i miksujemy aż osiągnie konsystencje gęstej pasty z wyczuwalnymi niewielkimi kawałkami orzechów. Jeśli trzeba rozcieńczamy oliwą i mlekiem.

Sos wlewamy na patelnię, dodajemy ugotowany makaron z ziemniakami i kilka łyżek wody z gotowania makaronu. Rozkładamy na talerze i posypujemy płatkami parmezanu, szałwią , orzechami i polewamy oliwą.

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy przepis! Dziękuję, czuję, że znalazłam w gąszczu internetu coś nowego. Pozdrawiam!
    PS. Od lat obserwuję Twój blog, teraz jestem trochę bliżej Ciebie, bo w Madrycie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło spotkać na blogu sąsiadkę zza miedzy. :) Gdybyś wypróbowała przepis koniecznie daj znać jak smakowało. Pozdrawiam chwilowo z mojego ukochanego Seulu.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.