niedziela, listopada 24, 2019

Babka tulipan czyli polskie retro


babka1


Lubię czasem wygrzebać jakiś stary polski przepis retro na ciasto. Ten mi pachnie latami 80. ubiegłego wieku. Znalazłam go w maminym kajecie z przepisami. Nazywa się "babka tulipan" i ma zabawne kolorowe warstwy uzyskane dzięki dodatkowi żółtego i różowego kisielu oraz kakao i maku (akcent przedświąteczny). Ja już prawie jak w dzisiejszych sklepach powoli zaczynam myśleć o świętach.  Na razie tylko jednak w formie drobnych smakowych akcentów. Pewną przesadą było dla mnie, że w Budapeszcie, gdzie byliśmy na początku listopada jarmark bożonarodzeniowy działał już pełną parą...😳 Z całym szacunkiem - to nie jest normalne...

Jedyna niedogodność w przygotowaniu tej babki to konieczność podzielenia ciasta na 4 części, no i tym samym wybrudzenia 4 misek. Poza tym robi się to ciasto banalnie prosto, a efekt jest całkiem fotogeniczny i smakowity. Zamiast oleju kokosowego (to już moja wariacja, bo akurat miałam butelkę do zużycia; moja mama oczywiście go w latach 80. nie mogła dodawać)) można użyć jakiegokolwiek neutralnego w smaku oleju roślinnego. Nie polecam oliwy, bo może trochę dominować i kłócić się ze smakami babki.

BABKA2

Babka tulipan

forma na babkę z kominkiem, ja użyłam silikonową

200g masła
1/2 szkl oleju kokosowego lub innego oleju roślinnego
6 jajek
200g cukru
1 op. cukru waniliowego
300g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 op. (40g) kisielu malinowego bez cukru
1 op. (40g) kisielu cytrynowego bez cukru
2 łyżki kakao
1/2 szkl maku (niemielonego)

Masło roztapiamy z olejem kokosowym i studzimy. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ubijamy z połową cukru i cukrem waniliowym do białości. Dodajemy roztopione tłuszcze, a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i krótko miksujemy. Białka ubijamy z solą i resztą cukru na sztywną pianę. Dodajemy partiami do ciasta mieszając szpatułką do połączenia składników. 

Dzielimy ciasto na 4 części. Do jednej dodajemy kisiel cytrynowy, do drugiej malinowy, do trzeciej kakao, a do czwartej mak. Wykładamy ciasta kolejno warstwami do formy babkowej z kominkiem: najpierw cytrynowe, potem kakaowe, następnie malinowe, a na koniec makowe. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez ok. 55 min lub aż patyczek wbity w środek ciasta będzie po wyjęciu suchy. 

1 komentarz:

  1. z ciast retro marzy mi się zjedzenie najzwyklejszej babki piaskowej, takiej jaka robiła koleżanka z pracy mojej mamy, pani Gienia.
    pani Gienia, Kaszubka, przy sobocie zakręcała tradycyjna kuche, jak to zwyczajem niemieckim w wielu kaszubskich domach bywało. czasem w poniedziałek przynosiła resztę do pracy i częstowała koleżanki. ponieważ moja mama ze słodyczy najbardziej lubi ogórki kiszone wiec często babka kończyła w moim żołądku. smak, konsystencja nie do podrobienia, a podobno to była najzwyklejsza babka piaskowa.
    pani Gieni nie ma już z nami od lat, razem z nią odszedł w niebyt przepis na babkę i rewelacyjne wino porzeczkowe.
    skomercjalizowanie świąt skutecznie mnie do nich zniechęciło, czekam stycznia jak kawka dżdżu. chociaż w tym roku będzie inaczej, po raz pierwszy, od chyba 18 lat, spędzę je w Polsce.
    pozdrawiam z zalanej deszczem Bretanii

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.