wtorek, czerwca 25, 2019

Bułki do hamburgerów i hot dogów z zarodkami pszennymi


a1

Nachodzi was czasem ochota na domowe hamburgery czy hot dogi? Ja przyznam się bez bicia, że nas w domu czasem tak. Czego najbardziej nie lubię w tych fast-foodowych to bułek. Dla mnie są zbyt "waciaste" i za słodkie. Nie znoszę słodkawych bułek do wytrawnego, że się tak wyrażę "wsadu". Vide portugalskie croissanty - to zupełnie nie to samo co francuskie, wyjąwszy kształt - w lepiącej syropowej polewie podawane najchętniej z szynką i żółtym serem. Aż mnie trzęsie, gdy o tym myślę. Choć wiem, że to kwestia gustu - mój syn np. bardzo lubi, ale on spędziwszy w Portugalii większość życia ma już chyba tzw. costela portuguesa. Dosłownie oznacza to portugalskie żebro - to przenośnia na to, że ktoś jest już trochę "sportugalszczony".

a3

Wracając do fastfoodowych bułek.  Zgodzę się, że powinny być miękkie, ale muszą być... jakby to określić ... treściwe i wytrawne. Z poniższego przepisu otrzymujemy bułki z mięciutką skórką i miąższem, ale ten ostatni w żadnym wypadku nie przypomina waty. Zarodki i trochę otrębów dodają im ciekawszego smaku, na wierzch mieszanka białego i czarnego sezamu. My jedliśmy je z pieczoną wieprzowiną w stylu pulled pork, sosem barbecue, kiszoną kapustą i ogórkami.

a2


Bułki do hamburgerów i hot dogów z zarodkami pszennymi

10 bułek o wadze ok. 90 g każda

Suche składniki:
450 g mąki pszennej chlebowej
40 g zarodków pszennych
10 g otrębów
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki suszonych drożdży instant
20 g cukru

Mokre składniki:
1 jajko
200 ml mleka
100 ml wody
50 g stopionego masła

Na wierzch:
1 jajko
3 łyżki śmietanki 10%
1 łyżka białego sezamu
1 łyżka czarnego sezamu

W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki, w drugiej mokre składniki. Wyrabiamy ciasto w maszynie do chleba (dodając składniki w kolejności zgodnej z instrukcją) lub w mikserze z hakiem do ciasta drożdżowego - wlewając najpierw mokre składniki, a następnie wsypując suche (wyrabiamy ok. 15-20 min na niskich obrotach). Odstawiamy do wyrośnięcia do podwojenia objętości na ok. 1 godz. 

Wykładamy ciasto na wysypany mąką blat, spłaszczamy, dzielimy na 10 części i formujemy podłużne lub okrągłe bułeczki. Każdą smarujemy jajkiem ubitym ze śmietanką i posypujemy mieszanką białego i czarnego sezamu. Odstawiamy do ponownego podwojenia objętości na ok. 30 min. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 200ºC. Pieczemy bułeczki przez ok. 15-20 min aż do ładnego zrumienienia wierzchów.

6 komentarzy:

  1. na ociekającego syropem croissanta pewnie bym się nie skusiła, nawet bez wytrawnego wsadu (francuskie tez najbardziej lubię sauté) ale słodkawa chałka z podwędzoną pasztetową to zupełnie inna bajka :D
    pozdrawiam a przepis zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, chałka z pasztetową to prawdziwy hardcore. Przyznam, że na wędzoną pasztetowa to mi zrobiłaś smaka, ale najchętniej z razowym żytnim chlebem. No może być, idąc w kierunku słodkich smaków, ewentualnie z pumperniklem.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. zapomniałam dodać, ze nie jestem w tym odosobniona, wiele osób z blogosfery się do tego przyznaje :D
    zresztą, wytworny foie gras tradycyjnie podaje się z grzankami ze słodkiej bułki i popija wyjątkowym ulepkiem jakim jest Sauternes. przewrotnie, my jadamy go z dobrym razowcem na zakwasie i popijamy wytrawnym czerwonym (nie pytaj się jakim, nie wiem ;) )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta bułeczka wygląda bardzo smakowicie! ; ) Dziękuje za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do wypróbowania przepisu. Mam nadzieję że bułeczki będą smakowały.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.