poniedziałek, lutego 20, 2017

Cenouras à algarvia czyli marchewki z Algarve


Algarve-Carrot-salad

Dzisiaj swojskie, portugalskie klimaty. Niezupełnie zza miedzy, bo od nas do Algarve jest ponad 500 km. Samochodem dociera się tam szybko, choć my zwykle mamy manię jeżdżenia okrężną drogą przez hiszpańską Estremadurę. Najsłoneczniejszy region Portugalii ma nam do zaoferowania równie słoneczne i kolorowe entradas (przystawki).

Algarve Portugal

Chciałam podziękować przy okazji mojej czytelniczce Kasi z Irlandii, która wspominając jeden ze swoich posiłków na południowym portugalskim wybrzeżu przypomniała mi o tej popularnej tam przystawce, niemal, że nieobecnej w północno-portugalskiej gastronomii. Danie jest prościutkie i smakowite. Doprawione bardzo lubianymi tutaj - czosnkiem i kolendrą. Oczywiście również oliwą (bez oliwy nie ma portugalskiej kuchni) i odrobiną octu. Marchewkę najlepiej podgotować na parze, nie straci tylu witamin i będzie smaczniejsza. Ważne, aby wszystko przemacerowało się przez ładne kilka godzin, a najlepiej całą noc. 

CARROT-FROM-aLGARVE-SALAD

Cenouras à algarvia czyli marchewki po "algarwiańsku"

500 g obranej marchewki (najładniej będzie różnokolorowej, ale klasycznie jest to zwykła marchew) 

Vinaigrette:
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
4 łyżki oliwy extra virgin
2 łyżki octu z białego wina
sól i pieprz do smaku

4 łyżki posiekanej natki kolendry
2 ząbki czosnku drobno posiekane

Marchewkę pokrojoną w grubsze plasterki gotujemy na parze, aż nieco zmięknie, ale nadal będzie jędrna. Składniki vinaigrette mieszamy ze sobą, zalewamy marchewkę, dobrze mieszamy i odstawiamy szczelnie przykryte na minimum 2 godz, a najlepiej całą noc do lodówki. Przed podaniem dodajemy pozostałe dwa drobno posiekane ząbki czosnku i natkę kolendry.