środa, sierpnia 17, 2016

Chuchu i krewetki czyli brazylijski smak


DSC_2769[1]

Dzisiaj będzie trochę olimpijsko, tzn. chciałam powiedzieć brazylijsko. Nawet kolorystycznie danie wpasowuje się nieco w kolory flagi największego państwa Ameryki Południowej.  W Brazylii oprócz mięs z rusztu (słynnego rodizio czy churrasco) jada się też często dania jednogarnkowe, ze sporą ilością warzyw. O jednym z nich słynnej moqueca baiana, pisałam przy okazji brazylijskiego mundialu (jakoś ostatnio przypominam sobie o tej kuchni z okazji wydarzeń sportowych ;)). Innym przykładem jest właśnie dzisiejsza receptura, którą otrzymałam już wiele lat temu od Katii - brazylijskiej koleżanki, z którą przez kilka lat pracowałam.

Teraz kilka słów o głównym "bohaterze" tego dania. Znacie chuchu? Nie znacie? No to posłuchajcie - chuchu jest soczyste i jasnozielone jak wiosenna trawa. Pochodzi z tropików. W Brazylii jest wszędobylskie, a i w Portugalii bardzo łatwe do kupienia. Kiedyś sądziłam, że zastąpi mi dużo trudniej tutaj dostępną kalarepkę. W smaku jednak już bardziej przypomina kabaczka (choć i od niego jest bardziej "neutralne"), tyle, że jest bardzo jędrne i chrupiące. Chuchu, nazywane po polsku - dość przerażająco - kolczochem jadalnym (niektóre odmiany rzeczywiście potrafią mieć trochę kolców na wierzchu) jest pyszne duszone, nadziewane i utarte na surówkę. My je najczęściej zjadamy właśnie w tej brazylijskiej potrawie w krewetkami. W ogóle te ostatnie są dla chuchu idealnym partnerem. 

Więcej wiadomości o chuchu i o sposobach obchodzenia się z nim znajdziecie w tym poście, gdzie jest przepis na wersję nadziewaną.

DSC_2781[1]

Krewetki z warzywami w mleku kokosowym

1 łyżka oliwy
1 łyżka masła
3 laski selera naciowego, pokrojone w talarki
4 szalotki lub 1/2 dużej cebuli, posiekanych w kostkę
2 pory, posiekane w półplasterki
2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
1 zielona i 1 żółta papryka, pokrojone w kostkę
3 chuchu obrane i pokrojone w gruba kostkę (można zastąpić kabaczkiem)
1 puszka mleka kokosowego
600 g krewetek średniej wielkości, obranych (mogą być mrożone)
3 łyżki natki pietruszki lub kolendry drobno posiekanej
sól, pieprz do smaku

Podsmażamy na oliwie z masłem kolejno szalotki, pory i paprykę, następnie dodajemy seler naciowy i czosnek. Smażymy aż zmiękną. Dodajemy chuchu, smażymy pod przykryciem 5 min, wlewamy mleko kokosowe i dusimy pod przykryciem wszystko do miękkości ok. 20 min. Dodajemy krewetki, dusimy, aż staną się matowe (ok. 2 -3 min). Dodajemy natkę pietruszki lub kolendry, solimy i pieprzymy do smaku.

Podajemy z ryżem na sypko lub z chlebem.

2 komentarze:

  1. Potwierdzam:chuchu, chocho, czy, jak dla mnie: chayote jest niesamowicie smacznym warzywem. Rownie dobre sa wierzcholki mlodych pedow do salaty lub duszenia. Pobowalam uprawiac w ogrodku; niestety pomimo dlugiego lata nie bylo owocow. Bardzo ciekawy przepis.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.