poniedziałek, lipca 20, 2015

Fugde pie z Arizony


Fudge Pie

Oprócz lekkich deserów na upały, jak proponowany przeze mnie wcześniej sorbet, znajdziemy w Arizonie również bardziej kaloryczne smakołyki. Znowu zaznaczają się tu wpływy Meksyku. Nie na darmo graniczy Arizona z krajem, z którego pochodzi czekolada, a właściwie xocolatl, jak mówiono powszechnie w czasach przed hiszpańską konkwistą. Jak by jej nie nazywać, znajdziemy czekolady w tutejszych słodkościach całkiem sporo.

Arizona. USA
Migawki z Arizony. Pokazy tresury dzikich ptaków w parku Saguaro. Rysunki amerykańskich Navajo. Dziwnie kolorowy i radosny cmentarz w upalnym słońcu Arizony tuż koło misji San Xavier del Bac. Arizońskie przydrożne tabliczki ostrzegawcze.

W dzisiejszym paju połączona jest z orzechami włoskimi i odrobiną cynamonu. Takie nadzienia bywają też w South West wzbogacane smakiem papryk chile, np. ancho, która ma lekko dymny i orzechowy smak. Ja nie przepadam za połączeniem czekolady z pikantnymi nutami (nie pogardzę za to czekoladą ze szczyptą soli ;)), pozostałam więc jedynie przy cynamonie, który też jest często do niej dodawany w tych okolicach i trzeba przyznać, że to się świetnie komponuje. 

Fudge Pie

Fudge pie

okrągła forma do tarty o średnicy 24-25 cm
Kruche ciasto:
235 g mąki
1 łyżka cukru pudru
szczypta soli
125 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
ok. 3-4 łyżki zimnej wody, opcjonalnie 

Nadzienie:
125 g drobno posiekanych orzechów włoskich
180 g masła
250 g gorzkiej czekolady
2 jajka
100 g cukru
100 g jasnego brązowego cukru
1 łyżka ekstraktu z wanilii
1/2 łyżeczki cynamonu
4 łyżki słodkiej śmietanki 20%
75 g mąki

cukier puder do posypania wierzchu 

 Kruche ciasto:
Mąkę mieszamy z cukrem i solą. Dodajemy masło i szybko zagniatamy w kulę, gdyby było za suche dodajemy po lodowata wodę, po jednej łyżce za każdym razem aż do pożądanej konsystencji. Rozpłaszczamy, zawijamy w folię i wstawiamy do lodówki. W tym czasie przygotowujemy nadzienie.

Nadzienie:
Orzechy podpiekamy na suchej patelni, aż się leciutko zrumienią i zaczną pachnieć. Nagrzewamy piekarnik do 180ºC. Roztapiamy masło z czekoladą na małym ogniu lub w mikrofalówce. Jajka ubijamy  w mikserze z cukrami na puszystą masę. Dodajemy ekstrakt z wanilii, cynamon i śmietankę oraz masę czekoladową. Miksujemy. Wsypujemy mąkę i ponownie miksujemy. Dodajemy orzechy i mieszamy do połączenia składników. 

Kruche ciasto rozwałkowujemy. Wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą foremkę wykładamy ciastem. Wlewamy nadzienie i pieczemy przez ok. 40-50 min. 

Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

2 komentarze:

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.