środa, czerwca 11, 2014

Moqueca baiana de peixe czyli brazylijski gulasz rybny na mundial


Moqueca

Z okazji zbliżającego się wielkimi krokami mundialu (w portugalskiej telewizji głównym tematem jest kontuzjowane kolano Cristiano Ronaldo i niemalże każde kichnięcie tutejszej reprezentacji ;)) dziś w Kuchni nad Altantykiem smaki z zachodniej strony naszej wielkiej wody.

Danie pochodzące ze stanu Bahia, położonego w brazylijskim Nordeste (na Północnym Wschodzie). Słynącym z pięknych plaż i będącym ulubionym kierunkiem na wakacje, tak dla Brazylijczyków, jak i dla wielu Europejczyków i Amerykanów. Danie przywędrowało do Brazylii z czarnymi afrykańskimi niewolnikami. Mała dygresja: gdy oglądam brazylijskie programy telewizyjne zaskakuje - w dzisiejszym skrajnie politycznie poprawnym świecie - że potomkowie tych Afrykanów bez żadnego problemu czy kompleksów mówią spokojnie o swoim kolorze skóry. 

Moqueca może być przygotowana z ryb, z krewetek lub z mieszanki obu tych składników. Brazylijczycy często robią tzw. pirão - zagęszczają część sosu, w którym duszą się ryby mąką z manioku. Ja tego nie robiłam, sos jest bardziej płynny, ale wiele osób właśnie taki woli i świetnie się on spisuje w towarzystwie ryżu. Jeśli komuś odpowiada gęstsza konsystencja może z powodzeniem użyć zwykłej pszennej mąki.

Klasycznie moqueca przygotowywana jest w glinianym naczyniu, ale można też użyć sporej głębokiej patelni z przykrywką czy dużego rondla. Charakterystycznym dodatkiem jest intensywny w smaku tropikalny olej palmowy dendê. Ja go dodaję, bo w Portugalii łatwo go kupić ze względu na sporą tutaj brazylijską i afrykańską diasporę. Nie każdy ten smak lubi i powiem w sekrecie, że można pozostać tylko przy oliwie. 

Danie jest niezwykle proste, niemal samo się robi. Warzywa szybko i wygodnie kroimy w krążki, układamy w garnku, dodajemy ryby i dusimy do miękkości. I to już wszystko.

Moqueca

Moqueca baiana de peixe

1 kg filetów lub dzwonek białej ryby (badejo/mintaj, pescada/morszczuk)

sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
 4 łyżki oliwy
3 pomidory, pokrojone poprzecznie w plastry
1 czerwonej papryki, pokrojonej w krążki
1 żółtej papryki, pokrojonej w krążki
1 zielonej papryki pokrojona w krążki
1 duża cebula, pokrojona w krążki
250 ml bulionu rybnego
400 ml mleka kokosowego
3 ząbki czosnku, przeciśniętego przez praskę
1 łyżka oleju
dendê (opcjonalnie)
ostra świeża papryczka chili, pokrojona w cieniutkie paski

1/2 pęczka natki kolendry lub pietruszki

Filety nacieramy grubą solą i posypujemy pieprzem. W dużej i głębokiej patelni lub w ceramicznym naczyniu z pokrywką rozgrzewamy oliwę. Całe dno patelni wykładamy krążkami cebuli, a następnie kolorowymi paprykami. Smażymy przez 3-5 min. Na wierzchu układamy pomidory. Zalewamy bulionem i mlekiem kokosowym, przykrywamy przykrywką i dusimy ok. 3 min. Dodajemy czosnek i układamy na warzywach kawałki ryb. Skrapiamy olejem
dendê. Ponownie przykrywamy i dusimy aż ryby będą ugotowane (można je przewrócić w czasie duszenia), sprawdzając widelcem. Posypujemy papryczką chili, świeżo zmielonym pieprzem i kolendrą lub pietruszką. 

9 komentarzy:

  1. Mmmm, pyszne! Koniecznie do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się, wygląda jak baskijska koskera :)
    na pewno wypróbuję właśnie w ten sposób. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, wygląda genialnie. I tak lekko! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam według przepisu, ale go trochę uzrozmaiciłam! Dałam kurczaka (zamiast ryby) i trawę cytrynową.... Pycha :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna propozycja! rybę mam, warzywa też...chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Rybny gulasz z Twojego przepisu i w wykonaniu mojego meza - mielismy dzisiaj pyszny obiad! Dziekuje Wam. Ciekawa juz jestem, jak bedzie smakowac, gdy dodamy brazyljski olej pod portugalskim niebem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wypróbowałam na dzisiejszy obiad. Rodzina była zachwycona.Pozdrawiam z Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, że moqueca smakowała i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.