poniedziałek, czerwca 03, 2013

Luizjana raz jeszcze



Zapraszam serdecznie do czerwcowego numeru "Mojego Gotowania" gdzie ukazał się mój tekst na temat Luizjany i Nowego Orleanu. Od scenerii jak z "Przeminęło z wiatrem", poprzez voodoo, jazz, aż do chyba najlpeszej w całych Stanach kuchni, z francuskimi, hiszpańskimi i afrykańskimi wpływami.
 

Już wkrótce na blogu przepis na najlepsze nowoorleańskie pączki, prawie jak ze słynnej tamtejszej  kawiarni "Cafe du Monde".


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.