środa, czerwca 26, 2013

Belizean meat pies czyli mięsne paszteciki z Belize


Belize.
Ruiny Altun Ha. Wybrzeże Belize City. W całym mieście jest mnóstwo rastafarian. Typowy dom Majów.

Środkowoamerykańskie Belize to las deszczowy pełny egzotycznej fauny i flory, ruiny Majów i klimatyczne Belize City, w którym mieszają się nacje i obyczaje. Brytyjskie wpływy znajdziemy w tym maleńkim kraju, do roku 1981 kolonii Jej Królewskiej Mości Elżbiety II, nawet w kuchni. Dzisiaj zapraszam na meat pies - niemal jak z klasycznej angielskiej kuchni, ale za to z odrobiną egzotycznych przypraw. To ulubiony przysmak do pogryzania na szkolnych przerwach wszystkich dzieci w Belize City. Jest tam kilka genialnych piekarni, które pieką tylko te małe paje. Ciągle trwa dyskusja w której z nich meat pies są najlepsze.

Nie kręćcie nosem na trochę margaryny. Jest konieczna w cieście, żeby się idealnie listkowało. 
Zupełnie nie dziwię się dzieciom z Belize - u nas w domu też te paszteciki ogromnie wszystkim smakują. :)

Belize - Belizean meat pies

Belizean meat pies

foremki do mufinek

Ciasto:
550 g mąki
175 g masła, zimnego i pokrojonego w kostkę
175 g margaryny, zimnej i pokrojonej w kostkę
1/2 łyżeczki soli
100 ml lodowato zimnej wody

Nadzienie:
2 łyżki oleju
2 duże cebule, pokrojone w drobną kostkę
1 czerwona papryka, pokrojone w drobną kostkę
3 ząbki czosnku
500 g mielonej wołowiny
2 łyżki posiekanej kolendry
1 łyżka sosu Worcester
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 1/2 szklanki wrzącej wody
sól i pieprz do smaku
1 łyżeczka suszonego tymianku
1/2 łyżki mielonego kminu rzymskiego
kilka kropli czerwonego sosu tabasco
2 łyżki mąki wymieszane z 3 łyżkami zimnej wody


1 jajko ubite z 2 łyżkami mleka do posmarowania wierzchu

Ciasto:
Zagniatamy wszystkie składniki na kruche ciasto, dodajemy wody tak, aby utworzyło kulę, zawijamy w folię przezroczystą i wstawiamy do lodówki na 30 min.

Nadzienie:
Na oleju smażymy cebule, paprykę i czosnek. Gdy warzywa lekko zmiękną dodajemy wołowinę   i smażymy aż przestanie być różowa, dobrze rozgniatając żeby nie było dużych kawałków mięsa. Dodajemy sos Worcester, koncentrat pomidorowy i stopniowo wrzącą wodę. Dusimy przez ok. 30 min, pod koniec dodając sól i pieprz do smaku, tymianek, kmin rzymski i sos tabasco. Zagęszczamy mąką rozrobioną w wodzie i jeszcze przez chwilę gotujemy. Studzimy.

Wycinamy większe kółka na dno i boki foremek i mniejsze na "pokrywki". Wylepiamy większymi kółkami natłuszczone i wysypane mąką foremki do mufinek. Nakładamy nadzienie, a na nie mniejsze kółka ciasta dobrze zlepiając brzegi (dodatkowo je uszczelniamy przyciskając zębami widelca). Pędzlujemy wierzchy jajkiem ubitym z mlekiem.

Pieczemy w 180ºC aż się ładnie zrumienią, przez ok. 30-40 min .

7 komentarzy:

  1. Dorotko, wybieramy się do Porto na wakacje (już za 2 tygodnie!:) czy mogłabyś doradzić gdzie można dobrze zjeść, co warto zobaczyć poza głównymi atrakcjami?
    Orientujesz się może czy z Porto do Lizbony są dobre połączenia (pociągiem np.)?
    Z góry dziękuje jeżeli znajdziesz chwilę na odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze o kontakt przez email. Wysle plik o Porto. Pozdrawiam. Agnieszka.

      Usuń
  2. Wyglądają znakomicie choc Belize w ogóle dla mnie nieznane....

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie one śliczne! I te zdjęcia - cudne Aguś.
    Pozdrowienia ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi miło, że smakują i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.