niedziela, września 30, 2012

Włoska pomidorowa zupa krem

italian tomato soup

Pomidorowy sezon już się u nas powoli kończy, zbieramy z krzaków dużo mniej owoców niż w pełni lata, kiedy nie można się było wręcz on nich opędzić. Pomidory wyhodowane we własnym ogródku, w letnim słońcu same w sobie są pyszne i wymagają już niewielu dodatków. Żeby jednak czasami zmienić rutynę pomidorowych sałatek i sosów do makaronu, którymi traktuję rodzinę od maja zrobiłam dziś zupę pomidorową.

23

To zupa krem, w dodatku włoska, bo mieszkańcy Italii chyba najlepiej wiedzą jak pomidory traktować. Nidy nie przesadzają z ilością przypraw, żeby czasem nie zamaskować naturalnego smaku letnich pomidorów. Zawsze mnie zdumiewa ta włoska zasada, żeby nie łączyć czosnku i cebuli w jednym daniu (że niby te smaki się gryzą, czy coś w tym stylu). Z reguły się tego nie trzymam, ale dziś przychyliłam ucha do włoskich rad.

italian tomato soup

Włoska pomidorowa zupa krem

1, 2 kg świeżych dojrzałych pomidorów, najlepiej z własnego ogródka

1 łyżka masła
1 średnia cebula, pokrojona w kostkę
1 marchew, obrana i grubo starta na tarce
1 gałązka selera naciowego, drobno pokrojona
1 kopiasta łyżka mąki

1 l wywaru z warzyw
1/2 łyżeczki cukru

sól i pieprz do smaku
kilka gałązek świeżego majeranku lub odrobina suszonego do podania
crème fraîche (lub kwaśna śmietana) do podania 

Sparzyć pomidory, obrać ze skórki, usunąć nasiona i pokroić na kawałki. Na maśle zeszklić cebulę z marchwią i selerem. Zasypać mąką i jeszcze chwilę smażyć. Wlać gorący wywar, dodać pokrojone pomidory i cukier. Gotować na małym ogniu przez 20 min. Doprawić solą i pieprzem i zmiksować. 

Podawać z listkami majeranku i kleksami śmietany.

26 komentarzy:

  1. świeże pomidory, kleks śmietany i majeranek - smaki dzieciństwa i domowego obiadu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zwłaszcza majeranek jest zdecydowanie moim smakiem z dzieciństwa.

      Usuń
    2. masz racje jak sie mieszkalo w dziecinstwie we wloszech

      Usuń
    3. Czyli mamy rozumieć Anonimowy, że są takie biedne polskie dzieci, które nie widziały na oczy pomidorów, śmietany i majeranku. Bo że włoskie nie widziały kwaśnej śmietany to akurat całkiem możliwe... :)

      Usuń
  2. Ależ pięknie wygląda! Apetyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marinia, dziękuję serdecznie za komentarz.

      Usuń
  3. Wygląda bosko, aż mam ochotę wyjść w zdjęcie i ją zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi. No to ja wirtualnie zapraszam. ;)

      Usuń
  4. Oh to musi być pyszne! Nie to co tradycyjna pomidorówka, którą oczywiście uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamciss, ja też tradycyjną uwielbiam. Z makaronem albo ryżem zapiekanym z serem (taki dodatek serwowała moja Mama). Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Cudowna "lekcja" pachnącej prostoty!
    I Twoje śmietanowe dzieło na zupie urzeka :)

    Pomidory lubią szczyptę cukru, to już wiem, a teraz może Twój przepis przekona M. do tego, że mam rację ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna ta zupa. Chętnie bym jej skosztowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszko, Twoja zupa wygląda pysznie i tak ładnie! Pięknie podana,a kolor pomidorów po prostu wspaniały!
    Ach, zjadłabym taką zupę. Pomidorową kocham.
    Ściskam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcie mojej wymarzonej i ukochanej zupki pomidorowej. dziękuję za cotygodniowe inspiracje. Kora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam krem pomidorowy. Kojarzy mi się z tym, że zawsze z moją znajomą spotykamy się na ploty właśnie przy tej potrawie. Dzisiaj przygotuję krem z pomidorów na zimny wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo smakowicie. Polecam Ci wypróbować także mój przepis. Pomidorowa w towarzystwie placuszków z cukinii :) http://zwyczuciemsmaku.pl/krem-z-pomidorow-z-placuszkami-z-cukinii/

    OdpowiedzUsuń
  11. jaka cudowna zupa.jest noc i jestem w pizamie a tu nagle mam slinotok do pasa i czuje zapach pomidorow.na stole mam juz poukladane bombki bo zaraz swieta a jak zamkne oczy to czuje powiew wiatru zapach plazy i taka zupke....zwariuje zaraz.jutro ja robie.buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi, hi, no w sumie apetyt w nocy na zupę pomidorową to nic złego. Dużo lepsze to niż taka np. chętka na czekoladę. ;) Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że zupa będzie smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam pomidorową, gęstą pomidorową z dużą ilością makaronu

    OdpowiedzUsuń
  14. a moglabys pokazac rowniez przepis na te sliczne chlebki? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jak tylko zakończę serię jedzenia znad Loary.

      Usuń
  15. Zrobiłem tą zupkę ale zamiast śmietany dałem parmezan :) wyśmienita !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł! Cieszę się, że smakowała.

      Usuń
  16. Serio Włosi nie łączą cebuli z czosnkiem? Może coś w tym jest... Tylko wtedy ciągle używałabym czosnku :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam. Można wiedzieć ile porcji wychodzi z tego przepisu? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę zależy od możliwości konsumentów ;), ale na moje oko wyjdzie ok.6-7 porcji. Pozdrawiam.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.