poniedziałek, maja 02, 2011

Cynamonowe mufinki z rabarbarem

Rhubarb muffins

Jest wiosna, więc tradycyjnie musi być choć jeden post o rabarbarze. ;) W Porto 2 tygodnie temu było co prawda już lato, bo temperatury przekroczyły 30ºC i całe miasto plażowało, ale ostatnio znowu mamy przyjemną wiosnę z bardziej umiarkowaną aurą i przelotnymi deszczykami.

Rhubarb muffins

Rabarbar świetnie się moim zdaniem nadaje do śniadaniowych czy podwieczorkowych mufinek. Kwaskowaty, ni to owoc ni to warzywo (technicznie to jednak to ostatnie bodajże ;)), dodaje tym małym wypiekom wilgotności i powoduje, że nie są zbyt słodkie.

Rhubarb muffins

Nawet mojemu synowi, pracowicie wybierającemu ze wszystkich ciast bakalie i owoce, ten rabarbar jakoś nie przeszkadzał. Ponoć także jego kolegom smakowały moje mufinki. Ale że to była wygłodniała młodzież na biwaku to pewnie nie ma się co dziwić, że nawet portugalskie dzieci - zazwyczaj wybredne w stosunku do wszystkiego co nieznane -  zaakceptowały ukryty podstępnie w ciastkach rabarbar. ;)

Nie żałujcie cynamonowego cukru na wierzch mufinek, robi się z niego pyszna słodka skorupka, balansująca kwaskowaty smak rabarbaru.

Rhubarb muffins

Cynamonowe mufinki z rabarbarem

12 dużych lub 24 małe mufinki

Ciasto:
Suche składniki:
250 g mąki
175 g cukru
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki soli, moze 1/2
skórka otarta z 1/2 cytryny

Mokre składniki:
1 szkl maślanki
100 g masła roztopionego i przestudzonego
2 jajka

300 g rabarbaru, oczyszczonego i pokrojonego w cienkie plasterki
 
Posypka:
3 łyżki cukru
1 łyżeczka cynamonu

Nagrzewamy piekarnik do 200ºC. W średniej wielkości misce lekko ubijamy jajka, dodajemy stopione masło i maślankę. Mieszamy w dużej misce wszystkie suche składniki trzepaczką do piany. Wlewamy mokre składniki do suchych i mieszamy drewnianą łyżką tylko do połączenia składników. Na koniec dodajemy 3/4 pokrojonego rabarbaru i łączymy go z ciastem.

Rozkładamy ciasto do foremek na mufinki tak, aby sięgało prawie do górnego ich brzegu. Rozsypujemy na wierzch resztę rabarbaru i posypujemy szczodrze cukrem wymieszanym z cynamonem. Pieczemy aż wierzchy będą rumiane, przez ok. 20-30 min, w zależności od wielkości mufinek .

18 komentarzy:

  1. Wygladaja cudnie, zupelnie sie nie dziwie, ze wszystkim smakowaly.

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszko :-)
    Jak zwykle z Twojej ręki, płyną cudności :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie rabarbar. ; d
    A ja jeszcze nie miałam. Ech chyba będę musiała kupić.
    Ładną macie pogodę. U mnie pada deszcz, jest szaro i zimno. Brr...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia zachwycające i ten dodatek rabarbaru. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. najzwyczajniej w świecie się uśmiechają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle jestem zapatrzona na paterę. Gdybym mogła podglądnąć wszystkie pozostawiane gdzieś komentarze, w większości z nich zachwycam się naczyniami etc.. :) Tak więc kradnę Ci paterę z ekranu!
    Na rabarbar czekam, aż w ogrodzie troszkę bardziej urośnie. Nie ma zbyt wielkiej przyjemności z chrupania takich chudych badylków ;) Choć pierwsze ciasto już za mną ;)
    Pozdrawiam z majowo-chłodnej małopolski, która termicznie zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż upalne lądy Portugalii :) Krajobrazowo, jednak zupełnie odwrotnie! :)

    Ps. Jakoś chyba tak nie gramatycznie napisałam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę spróbować skoro piszesz, że jest szansa, że nawet te wydłubujące dzieci zjedzą :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealne na ten majowy czas, szczególnie że czeka mnie teraz sezon ogródkowy - przydadzą się więc takie przekąski na dodanie sił i energii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, ja też uwielbiam babeczki z rabarbarem. Ostatnio upiekłam dodając do ciasta dodatkowo odrobinę żurawiny suszonej. Nie tylko stały się bardziej atrakcyjne, ale i smaczne, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ciasto z rabarbarem,więc twoje mufinki będą na pewno przepyszne,Pozdrawia serdecznie mari-http://mari-sweetcarrot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Agnieszko,te mufinki to poezja. Właśnie zjadałam jeszcze ciepłą. Kwaśny rabarbar świetnie się uzupełnia z cukrem i cynamonem na wierzchu. Dziękuję za przepis.

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne i pewnie pyszne, tak jak Twój placek z rabarbarem, który wypróbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam pytanie. Jestem zapatrzona w owe babeczki i szykuję już rabarbar do ich wypieku, ale! Nie mam dobrych wspomnień z związanych z muffinkami, w których skład weszły wilgotne owoce/warzywa: maliny sprawiły, że w babeczkach powstał zakalec i były nieodrywalne od papilotek. Co zrobić, żeby się tego ustrzec w tym przypadku?

    OdpowiedzUsuń
  14. zrobiłam, są pyszne, zapisuję przepis do przyszłego wykorzystywania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pieknie wygladaja! jak magdalenki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wykorzystalam przepis - mufinki sa fantastyczne!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się udały. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.