środa, lutego 11, 2009

Walentynkowe zawiadomienie

12/02/2009 w walentynkowym wydaniu dodatku "Polska Times" - ukaże się drukiem przepis mojego autorstwa. Zainteresowanych zapraszam serdecznie do lektury. :)

P.S. Dochodzą mnie słuchy, że walentynkowy deser ukazał się. Nie mających dostępu do gazety zapraszam tutaj:

"Manjar de côco czyli kokosowe Walentynki"



32 komentarze:

  1. kochana Agnieszko! Jesteśmy na feriach w Hotelu spa w Mielnie z Maksiem. Jutro oczywiście kupujemy gazetę i oczekujemy Twojego przepisu.Już się spodziewamy nizłej niespodzianki.Powiem tylkoże w tym hotelu serwują naprawdę świetne chleby własnego wypieku.pozdrawiamy Joanna

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Znów jak zwykle wspaniałe zdjęcia.Ach ten Paryż!! Czuje się wspaniały zapach chleba ,a nawet smak. Czkam na jutrzejszą gazetę,Całusy JH

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluje!!!!!! szkoda, ze nie mam dostępu do tego pisma :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki i czekam z niecierpliwoscia! Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tej gazety jeszcze na oczy nie widziałam ,ale będę polować
    Bardzom ciekawa tego twojego przepisu

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje serdeczne! :))
    A czy u nas też można kupić to pismo?
    Chciałabym zobaczyć.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszko, kupiłam gazetę, widziałam przepis! Gratulacje! Deser w sam raz na Walentynki:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agnieszko, mam kilka pytań technicznych dotyczących prowadzenia bloga Czy mogę napisać do Ciebie maila?
    Beata z Lubię gotować

    beolha@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. z powodu braku dostepu do czasopisma, prosze o wyslanie skanu :)
    Gratuluje !

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, Agnieszko :) Kupię tę gazetę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale jestem z Ciebie dumna siostrzyczko:):) juz kupilam gazete i zaraz wieszam przepis na lodowke:):) Buziaczki ode mnie i Mariusza.

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. A czy ten artykul bedzie dostepny w wersji on-line? Tu niestety tej gazety nie uswiadczysz.. a bardzo jesten ciekawa tego artykulu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. agnieszko ,kupiliśmy dwa egzemplaże Dziennika .Jeden wyślemy do Porto zaraz po powrocie do domu z Mielna. Tata już widział i czytał.Mówił nam telefonicznie ,że rewelacja.Gratuluje Ci z całego serca. Joanna

    OdpowiedzUsuń
  14. Prosimy o przedruk przepisu w Twoim blogu. Czekamy bo zbliżają się Walentynki.Twoi fani

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluje Agnieszko! choc pewnie nie uda mi sie przeczytac... :/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Agnieszko gratulacje! Tez bardzo ciekawa jestem Twojego artykulu i przepisu, no i zaluje, ze nie mam dostepu do tej gazety.

    pozdrawiam karola

    OdpowiedzUsuń
  17. no, pieknie :)
    gratuluje :)
    przylaczam sie do prosby o skan, bo w internetowym wydaniu nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa. Trochę odetchnęłam, że to się jednak ukazało, bo nie miałam całkowitej pewności i pisząc post trochę się bałam, że się z tym wygłupię. ;)

    Ja chwilowo do skanu również nie mam dostępu. Czekam na przesyłkę z Gdańska. :)

    Wszystkich zainteresowanych przepisem odsyłam do linka, który dodałam w tej chwili w obecnym wpisie. Przepis jest już na moim blogu od dawna, teraz tylko zaistniał w druku. Wydania on-line w Polska Times chyba nie będzie. Tam tylko prawdziwe gwiazdy się wypowiadają o kuchni (czy jak to się teraz w PL mówi - celebryty ;) ).

    Dla jasności - mojego autorstwa jest tylko przepis i zdjęcie. Resztę rubryki kulinarnej redaguje pani Marta Mońko.

    OdpowiedzUsuń
  19. zaczyna sie od drobiazgow a potem wlasny program w tv ;)
    i wtedy juz Ty bedziesz celebryta ;)
    czego serdecznie zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. gratuluję Agnieszko, to już pierwszy krok do wydania Twojej książki kulinarnej prawda?:) tyle pięknych zdjęć... chyba nie mogłabym się od niej odkleić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Serdecznie gratulacje! Oby tak dalej, będę trzymała kciuki!!POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. jest ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje!!! Zyczymy książki ze wspaniałymi przepisami i zdjęciami.W przyszłości programów z TV.Przesyłka już w drodze. Pozdrowienia z Leżna.

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję! Ach dawno mnie tu nie było. Przy Małej ciężko jest przeglądać wszystko i wszystkich, brak czasu, ale mam nadzieję, że kiedyś pozwoli mi nadrobić zaległości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za komentarze. :)
    Właśnie dotarła do mnie ta gazeta. Szczerze mówiąc skanować chyba nie ma po co, bo na blogu i przepis nieco obszerniejszy i jeszcze dodatkowo jest komentarz.

    Leloop, ja Cię proszę Ty sobie nie dworuj z koleżanki. ;) A swoją drogą jakie okropne to słowo - celebryta.... brrrr.

    OdpowiedzUsuń
  26. co do celebryty zgadzam sie ;)
    co do reszty wcale sobie nie dworuje jestes na najlepszej drodze do wlasnej ksiazki, programu czy dzialu kulinarnego w poczytnym czasopismie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. He he, Ty z pewnością nie widziałaś tej publikacji - to jest jeden z tzw. "Przepisów Czytelników" ;). A żeby ujawnić kulisy tego publicystycznego "sukcesu", to tylko dodam, że to Maciej namówiony przez moją teściową, za moimi plecami wysłał adres blogu do Pani Redaktor z "Polska Times". :)

    OdpowiedzUsuń
  28. od takich drobiazgow sie zaczyna ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratulacje!:) Wygląda obłędnie, no i całkiem nieprzekombinowanie(czytaj: osiągalnie dla mnie;)
    A co do sylwestrowej relacji, to wcale nie przydługa - ja mogłabym czytać i czytać. Trzeba przyznać że smaczne masz tam życie;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Majmily's, w takim razie bardzo mi miło, że da się przebrnąć przez te relacje. A manjar bardzo polecam. :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.