
Długo dumałam przed zrobieniem tego ciasta. Przepisów na nie są miliony. W zależności od regionu nosi też różne nazwy - miodownik, stefanka, a nawet królewiec. Proporcje składników też są zmienne, co przyprawiało mnie o największą frustrację, bo jak tu wybrać te najlepsze, gdy się jeszcze nigdy nie piekło danego ciasta. To ostatnie stwierdzenie to właściwie nie jest prawda, bo kiedyś w bardzo zamierzchłej przeszłości, gdy jeszcze mieszkaliśmy w Polsce, a ja byłam świeżo upieczoną mężatką, już je robiłam i pamiętam, że bardzo nam smakowało. Tyle że oczywiście nie mam najmniejszego pojęcia z jakiego to było przepisu.
Nie pozostało mi więc nic innego niż studiować wnikliwie dostępne w necie, książkach i czasopismach przepisy, posiłkując się zwłaszcza widniejącymi pod nimi opiniami osób, które już je piekły. Mogę powiedzieć, że mój przepis jest kompilacją receptur dziewczyn z forum CinCin: Gusi, Iguany, z pewnymi modyfikacjami Paulinki i Roggie. Oczywiście musiałam też dorzucić moje trzy grosze - tu ująć cukru, tam dodać miodu, zwiększyć proporcje kremu w stosunku do ciasta. Efekt takich modyfikacji bywa różny, szczęśliwie tutaj był bardzo zadowalający. Uprzedzam tylko wszystkich łakomczuchów, że ciasto można najwcześniej zacząć konsumować na drugi dzień po przygotowaniu. Moim zdaniem jest to znakomity wypiek na Boże Narodzenie, u nas w zeszłym roku zastąpił piernik (stąd dodatek do ciasta przyprawy do pierników), z którym to niezmiennie i od lat mam na pieńku. ;)

Miodownik
foremka 28x35cm
Ciasto:
100g masła
180g cukru
1 op. cukru waniliowego
2 jajka
5 łyżek kwaśnej śmietany
3 łyżki miodu
2 łyżeczki sody
500g mąki
2 łyżeczki przyprawy do piernika
szczypta soli
Polewa orzechowa:
4 łyżki miodu
3 łyżki cukru
2 łyżki masła
200g orzechów włoskich
Krem grysikowy:
10 łyżek (115g) kaszy manny
500ml mleka 3,5%
250ml mleka skondensowanego niesłodzonego
2/3 szkl cukru
2 żółtka
1op. cukru waniliowego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
250g masła
2 łyżki likieru waniliowego lub innego ulubionego alkoholu
Ciasto:
Nagrzać piekarnik do 160-170ºC. Masło zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Nadal ucierając dodawać pojedynczo jajka. Śmietanę wymieszać z miodem i sodą. Ostawić na 2-3min. Masę śmietanową dodać do masy maślanej nadal ubijając. Mąkę przesiać z solą i przyprawą do piernika. Dodawać ją stopniowo do masy, ubijając na niskich obrotach.
Podzielić ciasto na 2 części. Cieniutko rozsmarować połowę ciasta łyżką (moczoną od czasu do czasu w zimnej wodzie) w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez ok. 20 min. Po wyjęciu z piekarnika poczekać aż ciasto przestygnie i dopiero wyjąć razem z papierem z formy (w przeciwnym wypadku może się połamać).
Rozsmarować w blaszce na papierze do pieczenia druga część ciasta i rozłożyć na nim równomiernie polewę orzechową (wykonanie poniżej). Piec tak jak pierwsze ciasto.
Polewa orzechowa:
Rozgrzać na patelni masło, miód i cukier. Dodać orzechy i kilka minut przesmażyć.
Krem grysikowy:
Mleko skondensowane wymieszać z kaszą manną. Zwykłe mleko lekko podgrzać z cukrem, wlać do niego grysik rozrobiony z mlekiem skondensowanym i ciągle mieszając zagotować. Gotować na maleńkim ogniu nadal mieszając do zgęstnienia. Zdjąć masę z ognia, do gorącej wbić 2 żółtka i dobrze wymieszać, dodać cukier waniliowy i ekstrakt. Odstawić przykrytą folią spożywczą do całkowitego wystygnięcia (najlepiej folię położyć bezpośrednio na masie, wtedy nie utworzy się niepożądany kożuch). Masło zmiksować na puch. Dodawać do niego po 1 łyżce zimnej masy z kaszy manny ciągle ubijając, na koniec wmiksować 2 łyżki likieru.
Składanie ciasta:
Na dno formy położyć warstwę ciasta bez polewy, na niej rozłożyć krem, a następnie przykryć ciastem z polewą orzechową. Tę ostatnią warstwę podnosić i układać na kremie "na cztery ręce"albo przekroić na pół i układać na masie połówki ciasta. Jest ono dość miękkie i kruche, te wszystkie ostrzeżenia są po to żeby się ustrzec nieestetycznego złamania ciasta. Miodownik można jeść najwcześniej na drugi dzień po zrobieniu (a idealnie to na trzeci), wówczas warstwy ciasta miękną od kremu i całość robi się wilgotna.
foremka 28x35cm
Ciasto:
100g masła
180g cukru
1 op. cukru waniliowego
2 jajka
5 łyżek kwaśnej śmietany
3 łyżki miodu
2 łyżeczki sody
500g mąki
2 łyżeczki przyprawy do piernika
szczypta soli
Polewa orzechowa:
4 łyżki miodu
3 łyżki cukru
2 łyżki masła
200g orzechów włoskich
Krem grysikowy:
10 łyżek (115g) kaszy manny
500ml mleka 3,5%
250ml mleka skondensowanego niesłodzonego
2/3 szkl cukru
2 żółtka
1op. cukru waniliowego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
250g masła
2 łyżki likieru waniliowego lub innego ulubionego alkoholu
Ciasto:
Nagrzać piekarnik do 160-170ºC. Masło zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Nadal ucierając dodawać pojedynczo jajka. Śmietanę wymieszać z miodem i sodą. Ostawić na 2-3min. Masę śmietanową dodać do masy maślanej nadal ubijając. Mąkę przesiać z solą i przyprawą do piernika. Dodawać ją stopniowo do masy, ubijając na niskich obrotach.
Podzielić ciasto na 2 części. Cieniutko rozsmarować połowę ciasta łyżką (moczoną od czasu do czasu w zimnej wodzie) w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez ok. 20 min. Po wyjęciu z piekarnika poczekać aż ciasto przestygnie i dopiero wyjąć razem z papierem z formy (w przeciwnym wypadku może się połamać).
Rozsmarować w blaszce na papierze do pieczenia druga część ciasta i rozłożyć na nim równomiernie polewę orzechową (wykonanie poniżej). Piec tak jak pierwsze ciasto.
Polewa orzechowa:
Rozgrzać na patelni masło, miód i cukier. Dodać orzechy i kilka minut przesmażyć.
Krem grysikowy:
Mleko skondensowane wymieszać z kaszą manną. Zwykłe mleko lekko podgrzać z cukrem, wlać do niego grysik rozrobiony z mlekiem skondensowanym i ciągle mieszając zagotować. Gotować na maleńkim ogniu nadal mieszając do zgęstnienia. Zdjąć masę z ognia, do gorącej wbić 2 żółtka i dobrze wymieszać, dodać cukier waniliowy i ekstrakt. Odstawić przykrytą folią spożywczą do całkowitego wystygnięcia (najlepiej folię położyć bezpośrednio na masie, wtedy nie utworzy się niepożądany kożuch). Masło zmiksować na puch. Dodawać do niego po 1 łyżce zimnej masy z kaszy manny ciągle ubijając, na koniec wmiksować 2 łyżki likieru.
Składanie ciasta:
Na dno formy położyć warstwę ciasta bez polewy, na niej rozłożyć krem, a następnie przykryć ciastem z polewą orzechową. Tę ostatnią warstwę podnosić i układać na kremie "na cztery ręce"albo przekroić na pół i układać na masie połówki ciasta. Jest ono dość miękkie i kruche, te wszystkie ostrzeżenia są po to żeby się ustrzec nieestetycznego złamania ciasta. Miodownik można jeść najwcześniej na drugi dzień po zrobieniu (a idealnie to na trzeci), wówczas warstwy ciasta miękną od kremu i całość robi się wilgotna.




19 comments: