piątek, lipca 04, 2008

Marcepanowo-twarożkowe ciasto z kremem i morelami



Morele to jedne z moich ulubionych owoców. Przepadam za suszonymi, nie pogardzę nawet tymi w puszce, ale oczywiście najbardziej lubię świeże. Nie ma nic lepszego niż te dojrzałe, aromatyczne złoto-pomarańczowe owoce. Niestety sezon na nie trwa jakoś krótko i wielbiciele moreli muszą się pilnować, żeby nie przegapić okazji na ich skosztowanie. Ja gdy tylko zauważę je na straganie, natychmiast kupuję. Przez pierwsze dni zajadam się zwyczajnie świeżymi owocami bez żadnych dodatków. Póżniej przychodzi pora na desery i wypieki, a nawet przetwory (nie ma większej delicji niż domowy dżem z moreli, a ten zapach w kuchni i okolicach w czasie smażenia, mmm... po prostu bajka).

Dzisiaj skusiłam się na nowe ciasto z morelami. Zwykle piekę to, które łączy w sobie walory mąki razowej i pysznych owoców, ale ostatnio chodzą za mną ciasta z kremem i dzisiejszy przepis spełniał tę moją zachciankę. Delikatna budyniowo-śmietanowa masa w tym cieście jest zapiekana, ale pobyt w piekarniku tylko dodaje jej smaku. Spód ciasta jest twarogowo-olejowy zdodatkiem marcepanu, za to nie zawiera w sobie jajek, wychodzi przyjemnie wilgotny. Summa summarum ciasto nie jest zbyt słodkie, raczej orzeźwiające dzięki kwaskowatym morelom i przyjemnie kremowe, co jest z kolei zasługą budyniowo-śmietankowej warstwy. Kto lubi słodsze wypieki zawsze może sobie ciasto polukrować. Można je oczywiście robić poza sezonem morelowym, używając owoców z puszki, wtedy jednak proponuję nie posypywać ich cukrem, ani nie polewać lukrem, bo smae w sobie sa już wystarczająco słodkie. Oryginalny przepis pochodzi z książki "Dr. Oetker Blechkuchen von A-Z", ale tak składniki ciasta jak i wykonanie zostało poddane dość gruntownym modyfikacjom.

Marcepanowo-twarożkowe ciasto z kremem i morelami

forma 35x35cm lub 2 mniejsze

Krem:
2 op. budyniu waniliowego
100g cukru
1 op. cukru waniliowego
750ml mleka
500g creme fraiche lub gęstej tłustej lekko kwaśnej śmietany (w oryginale był niemiecki schmand)

Ciasto:
300g mąki
2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
75g cukru
1 op. cukru waniliowego
szczypta soli
100g masy marcepanowej startej na tarce

150g chudego gęstego twarożku homogenizowanego (niemiecki magerquark)
100ml mleka
100ml oleju

Na wierzch:
1kg moreli, wypestkowanych i pokrojonych na ćwiartki
75g posiekanych migdałów
4 łyżki brązowego cukru lub lukier utarty ze 100g cukru pudru i 1 łyżki soku cytrynowego


Krem:
Zagotowujemy 500ml mleka z cukrem i cukrem waniliowym. Budynie rozprowadzamy w pozostałych 250ml mleka, dodajemy do wrzącego się mleka i gotujemy aż otrzymamy gęsty budyń. Masę studzimy do temperatury pokojowej przykrytą przezroczysta folią (folia ma dotykać powierzchni kremu, wtedy unikniemy tworzenia się skórki w trakcie stygnięcia budyniu). Zimny budyń mieszamy z creme fraiche.

Ciasto:
Nagrzewamy piekarnik do 180ºC. Mąkę przesiewamy z proszkiem i solą. Dodajemy cukier i cukier waniliowy. Szybko miksujemy z twarożkiem, mlekiem i olejem (robimy to krótko, najwyżej 1 min.) Ciastem wylepiamy cienko dno wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą formy. Pomagamy sobie zwilżonymi wodą dłońmi.

Na ciasto wykładamy krem, a na nim układamy ćwiartki moreli. Posypujemy je posiekanymi migdałami i cukrem (jeśli zamierzamy użyć lukru omijamy cukier, a lukrujemy dopiero po upieczeniu i wystudzeniu ciasta). Pieczemy przez ok. 50-60 min. Jeżeli mamy jakieś zastrzeżenia do równomierności pieczenia przez nasz piekarnik warto użyć termoobiegu, żeby mieć pewność iż spodnia warstwa ciasta dopiecze się w środkowej części blaszki lub piec ciasto w 2 mniejszych formach.

10 komentarzy:

  1. Jejciu ale ty robisz zdjęcia !Coś pięknego !Coś normalnie ślicznego . Jak to dobrze ,że sezon owocowy dopiero się rozpoczyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku jakie piekne! nie moge oderwac oczu!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja za morelami nie przepadam:)ale napawam oczy slicznym zdjeciem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny tort ! Uwielbiam morele z migdalymi ! To jest typowy przepis na lato !

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się już pewnie na morele nie załapię. Swoją drogę rzeczywiście jakoś tak ich mało, za to pełno brzoskwiń i nektaryn. Ciekawe dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam morele i to ciasto chyba bedzie mialo sukces u nas bo podobne tylko na biszkoptowym ciescie z jablkami i kremem budyniowym bardzo smakowalo. Ten przepis wydaje sie super i trzymam go pieczolowicie

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za miłe słowa, dziewczyny!!! To, że zdjęcie do Was przemawia to raczej kwestia "fotogeniczności" moreli , a nie moich umiejętności.

    Ines, czyżbyś wreszcie wracała na portugalskie pielesze?

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis "brzmi" bardzo, bardzo smakowicie, a ponieważ uwielbiam i marcepan i masy budyniowe, więc całkiem możliwe, że to ciasto znajdzie się w moim piekarniku:)

    Bardzo fajny blog(ale jeszcze nie przeczytałam całego;)), piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, już niedługo przyjdzie znowu się pożegnać z drogą ojczyzną ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Eweno, bardzo dziekuję za tak miłe słowa!!

    Ines, ja tam się cieszę że wreszcie wracacie. Strasznie długo Was nie było!!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.