środa, czerwca 25, 2008

Pełnia lata czyli truskawki z melonem i miętą


Truskawki to symbol wczesnego lata w Polsce. Tu w Portugalii najbardziej z tą porą roku kojarzą się melony. Gatunków jest bez liku. Ja najbardziej lubię te okrągłe jak piłki, z siatkowatą skórką i zielonym miąższem. W szerokim świecie noszą one nazwę melona galia i są stosunkowo nową odmianą , wyhodowano je po raz pierwszy ok. 1970r w Izraelu. Z zewnątrz przypominają popularniejsze kantalupy, ale różni je kolor miąższu.

Dzisiaj postanowiłam połączyć ze sobą w jednym prostym deserze właśnie soczyście czerwone truskawki i orzeźwiająco zielonego melona. Okazuje się, że komponują się ze sobą doskonale - słodki , bardzo soczysty, zimny i chrupiący melon plus aromatyczne dojrzałe, również słodkie, ale w towarzystwie melona już lekko kwaskowate - truskawki. Zestawienie kolorystyczne jest równie udane.

W moim deserze mariażu smaków dopełnia lekki syrop we francuskim stylu. Piszę lekki - bo nie jest to cukrowy ulepek, raczej lekko słodka zalewa o intensywnym aromacie pomarańczy i mięty. Czy cytrusy i zielone miętowe listki też Wam tak pasują do truskawek i melona jak mnie? Żeby czymś interesującym przełamać smak owoców do gotującego się syropu wrzuca się jeszcze ziarenka pieprzu. Przepis jest idealny dla tych, którym obrodziła w ogródkach lub na balkonach mięta. Ja w tym roku do nich należę, nie mogę sie uporać z tym urodzajem i postanowiłam ją jeszcze spożytkować jakoś inaczej, niż wciąż do - wcale nie takiego niewinnego, jak by się zdawało - koktajlu mojito.

Dla mnie to zestawienie smaków jest doskonałe i totalnie letnie. Na nasz dzisiejszy upał wprost wyśnione. Owoce w zalewie podajemy koniecznie mocno schłodzone. Ja żeby mieć pewność, że wszystko będzie lodowate - przed krojeniem wkładam melona na kilka godzin do lodówki. Ładnie wygląda ten deser podany w wydrążonych połówkach owocu.


Truskawki i melon z miętową nutą

Zalewa:
500ml wody
125g cukru
skórka obrana z 1 pomarańczy (możliwie bez albedo)
5g pieprzu
2 duże pęczki świeżej mięty*

truskawki
melon galia

Wodę zagotowujemy z cukrem, do wrzącej dodajemy skórkę pomarańczową oraz pieprz i gotujemy jeszcze przez 1 min. Do rondla dodajemy miętę, przykrywamy i odstawiamy na 30 min. Po ostudzeniu przechowujemy w lodówce.

Melona kroimy na połówki. Usuwamy nasiona i specjalną łyżeczką wydrążamy z niego kulki. Truskawki kroimy na połówki lub ćwiartki. Wypełniamy owocami salaterki lub wydrążone połówki melona. Zalewamy zimnym syropem. Przybieramy listkami mięty.


* najlepszy będzie tu najpopularniejszy gatunek mięty zielonej (mentha spicata, ang.spearmint)


17 komentarzy:

  1. Agusiu,

    piękne zdjęcia!!!! jestem miłośniczką zarówno melonów (jak pewnie wiesz, mój ulubieniec to arbuz;)) jak i truskawek, dlatego przepis według mnie nie dość, że piękny kolorystycznie to jeszcze przepychota smakowa:) W tym roku, w Polsce, truskawki rzeczywście są pyszne (przynajmniej na północy) ostatnio robiłam pyszne 'kaszubskie' truskawki (kupione na drodze za Żukowem:))z 'maminym' ciepłym sosem waniliowym...mmmmmm...pamiętasz...? Buziaki dla Was ode mnie i Mariusza.

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszko, mówisz, że całość wygląda ładnie? Ja powiem, że wygląda pięknie! cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglada pieknie, a jak musi smakowac?! :-) Ja wprawdzie jestem z frakcji arbuzowej, melony to tylko ze slonymi dodatkami, ale Twoja propozycja jest nad wyraz przekonujaca :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjecia ! Po prostu idealne. Aż bije od nich czerwien truskawek i boska zielen melona.Podziwiam !
    Na pewno smak cudowny. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam melony, na Litwie nie mam w ogole ale moje ulubiony sa te francuski, pomaraczowe w srodku, Melon des Charentes. Musze sprobowac ten syrop, musi byc doskonaly z truskawkami, ja tez dodaje miete albo melise do truskawek. Naprawde dobry pomysl do salatek !

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam napisać to samo, słowo w słowo jak Elisabeth..

    Oj pysznie wygląda ..

    OdpowiedzUsuń
  7. A co to jest albedo? Ta biała część? Jak to się po polsku nazywa? Deser śliczny i na pewno pyszny.
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudni letni deser. Swietne polaczenie smakowe i kolorystyczne. Szkoda tylko ze portugalskie truskawki mi nie smakuja:( Za to melony sa pierwsza klasa!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Agnieszko! Piękne są Twoje przepisy! Ciekawa jestem jak będą smakowały posiłki polskie Łukaszowi?Na pewno będą mniej kolorowe i niestety nie takie wymyślne. My tęsknimy za Twoimi. Joanna i Ryszard.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję wszystkim za miłe komentarze!!

    Marto, nie dręcz mnie truskawkami kaszubskimi, bo one są najlepsze na świecie. Te tutaj w sezonie nie są złe, ale do polskich się nie umywają. Za to czereśnie śmiem twierdzić, że w PT lepsze niż w PL. Sos oczywiście pamiętam, jakoś mi nigdy nie wychodzi taki jak trzeba, zawsze albo za rzadki, albo za gęsty. ;)

    Elu, ja też bardzo lubię melony ze słonymi dodatkami, ale jakoś najbardziej mi do np. presunto (czegoś w rodzaju waszej szynki parmeńskiej) pasują te z żółtym miąższem, właściwie nie wiem dlaczego...

    Majano, dziękuję za miłe słowa, wypróbuj ten deser, bo jest naprawdę bardzo prosty.

    Marysiu, żeby nie prążki na skórce to bym pomyślała,że ten melon charentrais to kantalupa. W ogóle w nomenklaturze melonowej jest straszne zamieszanie.

    Doroto, albedo to właśnie ta biała część pod skórką i po polsku chyba właśnie nazywa się ... albedo. ;)

    Lukasz przepada za polskim jedzonkiem i na pewno wróci zachwycony. Ja myślę, że to co ja robię w kuchni nie może się równać z polskimi przysmakami. W czasie naszej zeszłorocznej podróży po Polsce cale 2 tygodnie żywił się wyłącznie pierogami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Agnieszko , na pierwszym zdjęciu Twój deser prezentuje się wyjątkowo pięknie !
    Jest bardzo apetyczny - nabrałam ochoty na wypróbowanie takiej kombinacji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Poznałam się na truskawkach kaszubskich (to te z północnej Polski). Rewelacyjne! Jak dla mnie truskawka kaszubska to królowa owoców.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudo! Trafiłam na ten przepis dzisiaj przypadkiem i właśnie zrobiłam na deser, oboje z mężem jesteśmy zachwyceni. Wielkie dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Milko, bardzo mi miło i polecam się na przyszłość. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Agnieszko ten deser jest cudownie pyszny:) króluje u nas ostatnio póki jeszcze są truskawki;) Pyszności, a Twoje zdjęcia cudownie zachęcają:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Atino, miło mi bardzo, że przypadł Ci do gustu ten prosty, ale za to odświeżający deser. Pozdrawiam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.