poniedziałek, stycznia 21, 2008

Bolo de iogurte czyli międzynarodowe ciasto jogurtowe

Portugalskie słodycze , z małymi chlubnymi wyjątkami, nie są tym co polskie misie lubią najbardziej. Odnoszę zawsze nieodparte wrażenie, że składają się głównie z kopy jaj i kilogramów cukru. Dodatkowo często gęsto ozdabia się je wściekle żółtymi kremowymi niteczkami nazywanymi fios de ovos, które , no jakżeby inaczej, składają się li i jedynie z cukru i jajek. Jak już wspomniałam zdarzają się jednak odstępstwa od reguły - bardzo mocnym punktem luzytańskich kulinariów są zwłaszcza świetne desery i ciasta bez pieczenia (jak bolo de bolacha czy semifrio), bardzo słynne i smakowite są pasteis de nata (zwłaszcza te kupowane w kultowej wręcz cukierni pod klasztorem Hieronimitów w Lisbonie). Na kolejne jadalne ciastka - bolos de arroz już tu podawałam nawet przepis.

Dzisiejsze ciasto też jest smaczne, delikatne i wilgotne. W Portugalii i Hiszpanii jest bardzo popularne. W Polsce zresztą ten wypiek też jest znany - w słowiańskiej wersji składniki o ile się nie mylę odmierzało się pojemniczkiem od jogurtu. Przepis znalazłam na opakowaniu od portugalskiej mąki i z braku lepszego pomysłu na szybkie ciasto postanowiłam rach ciach je wypróbować. Jak każdy wręcz portugalski wypiek wymagało jednak jednego podstawowego zabiegu uzdatniającego je dla polskiego podniebienia - mianowicie zmniejszenia ilości cukru o 1/3. To jest takie ciasto kręcone jedna ręką i na jednej nodze. ;) Jeśli ktoś ma dziś ochotę na coś nieskomplikowanego na podwieczorek to serdecznie zapraszam.

Bolo de iogurte

3 jajka
180g cukru
125g jogurtu naturalnego

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

50g masła (bardzo miękkiego lub roztopionego)

250g mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia


Piekarnik nagrzać do 180ºC. Jajka ubić z cukrem na jasnokremową masę. Dodać masło, jogurt i ekstrakt waniliowy nadal ubijając mikserem. Na niskich obrotach miksera dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Wlać ciasto do przygotowanej formy i piec przez ok. 40-45min lub aż patyczek wbity w środek ciasta będzie suchy.

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam śniadaniowo-podwieczorkowe smakołyki, a to ciasto własnie do nich należy. A jaka piękna foremka! Przepis koniecznie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To na liste do Portugalii i Hiszpanii mozna tez 'dorzucic' Francje i Szwajcarie, gdyz tutaj tez jogurtowe ciasto jest bardzo popularne (odmierzane kubeczkiem wlasnie) :)
    jak zwykle bardzo apetyczne zdjecie (wczoraj przeczytalam wszystkie te fotograficzne 'wskazowki')
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda ze jest tak pozno, bo mam ogromna ochote na to ciasto. Jak zwykle samo zdjecie wyglada smakowicie. Czy moglaby pani zdradzic jakim aparatem sa robione takie cudnosci?

    OdpowiedzUsuń
  4. Aklat i Mario, witam serdecznie w moim netowym zaułku.:)

    Bea, cieszę się jeśli te wskazówki się na coś przydały. Często niestety trzeba dochodzić do pewnych efektów metodą prób i błędów, jeśli udało mi się komuś ułatwić drogę to tylko dla mnie radość. Chciałam wspomnieć i o frankofońskich krainach, jeśli chodzi o popularność ciasta jogurtowego, ale nie miałam pewności. Fajnie, że to potwierdziłaś.

    Mario,aparaty są dwa: Sony Cybershot DSC-V1 i od niedawna lustrzanka Nikon D80. Zdjęcie w tym poście robione było akurat tym ostatnim. Ale jak mówią starzy wyjadacze nie puszka ważna tylko szkło (czyli obiektywy ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ups. mamy takie same szablony.

    Faktycznie zdjecia sa piekne:)) Chyba tez sprawie sobie na urodziny jakis lepszy aparacik.

    Robilam wczoraj to ciasto, ale w formie muffinkow. Wysmienite. Dziekuje za przepis. Czy masz cos przeciwko gdybym umiescial go na swoim blogu?~Goraco pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  6. Agato, będzie mi bardzo miło, jeśli umieścisz przepis u siebie. Cieszę się, że ciasto się udało i smakowało. Zapraszam do mnie częściej!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie ciasta,mysle,ze jeszcze w tym tygodniu go zrobie

    OdpowiedzUsuń
  8. Elisabeth, witaj! Mam nadzieję, e ciasto będzie smakowało.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo smaczne ciasto, a najlepsze jest że robi się je szalenie szybko:) Dzisiaj też je zrobiłam, a na wierzch dałam polewę czekoladową. Jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bajecznie proste! i jakie smaczne :) smakuje pysznie popijane mlekiem, zostalo pochloniete przez rodzine w jeden wieczor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie zrobiliśmy ciasto, wyszło rewelacyjnie .Proste i wyśmienite:-))

    OdpowiedzUsuń
  12. W końcu upiekłam to ciasto, pycha, jest delikatne, i takie apetyczne, mam nadzieje ze zostanie coś do śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sierotko, Dagmaro, Aklat i tajemniczy Anonimowy: cieszę się ogromnie, że wypróbowaliście ten przepis. Nigdy nie sądzilam, że takie prościutkie ciasto będzie się cieszylo sporą popularnością.;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnieszko...Twoj przepis jest rewelacyjny..wlasnie go wyprobowalam dodajac troche truskawek i ciasto wyszlo wysmienite.
    Czekam na dalsze przepisy "light" :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Doremi, witaj! Pomysł z truskawkami jest świetny, muszę sama koniecznie wypróbować tę wersję. Cieszę się , że Ci ciasto smakowało. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. przepyszne :-) tylko nie mozna przesadzic z truskawkami bo ciasto bedzie za mokre..ja pokroilam je drobniutko i posypalam na sama gore.Wlasnie sie zajadam.smacznego :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Agnieszko , proste i pyszne ciasto !
    Jest dużo lepsze od ciast jogurtowych , które miałam okazję jeść do tej pory . Następnym razem spróbuję upiec je z owocami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Abbro, super że Ci smakowało. Kusicie mnie obie z doremi tą wersją z owocami. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepis wyśmienity;)
    Ja dodałam brzoskwinie z puszki, posypałam cukrem pudrem - wyszło pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Xmartyno, świetne modyfikacje!! Też następnym razem dodam do niego owoce. Cieszę się, że przepis przypadł do gustu i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam to ciasto! Robię je odkąd pojawiło się na blogu, nigdy się nie znudzi!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.