środa, grudnia 12, 2007

Szał ciasteczkowy - Cynamonowe gwiazdki z cytrusową nutką



Dzisiaj upiekłam kolejne adwentowe ciasteczka. Tym razem z bardzo bożonarodzeniowymi składnikami. Bo cóż może się bardziej kojarzyć ze Świętami niż cynamon i cytrusy. Zwłaszcza te ostatnie. Zwłaszcza dla Polaków. Pamiętacie czasy jak były dostępne tylko raz do roku? Właśnie na Boże Narodzenie ludowa władza litowała się nad narodem i do portów zawijały statki pełne cytrusów. Potem stało się w wielogodzinnych kolejkach, bo rzucili pomarańcze... Wtedy jako dziecko myślałam, że nam komuniści taką niespodziankę na Święta robili, dopiero po wielu latach zrozumiałam, że w tym okresie cytrusy były po prostu najtańsze, bo był na nie sezon. Ale tak mi już od tamtych czasów zostało, że muszę mieć na każde Boże narodzenie stosy mandarynek i pomarańczy.

Same ciasteczka są bardzo łatwe do zrobienia, kruchutkie i pięknie pachnące. Gwarantuję świąteczny zapach w całym domu, który może nawet zwabić sąsiadów. ;)




Cynamonowe gwiazdki z cytrusową nutką

ok. 50 sztuk

250 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżeczka cynamonu
90g brązowego jasnego cukru

100g zimnego masła
1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
1 duże jajko, rozdzielone na żółtko i białko

Do posypania wierzchu:
2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu

Wymieszać w misce mąkę z proszkiem, sodą, cynamonem i brązowym cukrem. Wetrzeć do mąki masło w kawałeczkach. Dodać soki cytrusowe, żółtko i tylko tyle białka ile potrzeba do wyrobienia ciasta (zostawić resztę białka do posmarowania ciastek). Zagnieść ciasto. Włożyć kulę ciasta zawiniętą w folię spożywczą co najmniej na 1 godz. do lodówki. Nagrzać piekarnik do 190ºC. Wałkować ciasto na grubość ok. 0,5cm. Wycinać gwiazdki, smarować ich wierzch lekko ubitą resztką białka, układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i posypać cukrem wymieszanym z cynamonem. Piec aż będą złociste, przez ok. 8-12min w zależności od wielkości ciasteczek.

7 komentarzy:

  1. Gwiazdeczki wygladaja bardzo zachecajaco... szczegolnie, ze ja mam bardzo podobne wspomnienia co do pomaranczy, ktore zreszta uwielbiam... :)

    Pozdrawiam z Londynu, Gocha

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy przepis; lubie polaczenie cytrusowych aromatow z cynamonem; wyprobuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten szal ciasteczkowy jest wszedzie i jest okropnie zarazliwy bo i ja go lapie.
    Bardzo ladnie wygladaje te twoje i az mnie kusza bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny przepis ale 50sztuk ciasteczek to okey ale MALUTKICH. Ja robie takie mniej wiecej 4-5cm i wychodzi ich ok 30szt.
    Ale przepis jest naprawde fajny!

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie się studzą, pachną cudnie. opcja na tegoroczne święta...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że się udały i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasteczka wyszły przepyszne! U mnie w wersji walentynkowej! http://idaalia.blogspot.com/2011/02/sodkie-serduszka.html Zapraszam do obejrzenia wypieków na moim blogu! Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe inspiracje kulinarne! P.S. mój mąż jest zachwycony tymi ciasteczkami!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.