sobota, grudnia 29, 2007

Ciepła sałatka z porami i oliwkami czyli jak odreagować Święta

Uwielbiam świąteczne jedzenie, szykuję go zawsze dużo (czytaj zbyt dużo), a potem od Wigilii do drugiego dnia Świąt tym wszystkim się delektujemy. Biesiadujemy z wielka przyjemnością, ale już tak w okolicach 28 grudnia nikt w domu nie może na bożonarodzeniowe potrawy patrzeć, mimo ich dużego wyboru. Ciekawe czy Wy też tak macie? Mój organizm zaczyna się wręcz domagać czegoś bez grzybów, bez kapusty, bez maku, bez miodu, bez bakalii, a jednocześnie nie będącego pieczonym mięsem ani rybą. Mam wizje śródziemnomorskiego jedzenia, obfitującego w warzywa (zwłaszcza pomidory widzę we śnie i na jawie). Chodzą za mną również sery, których w Święta w zasadzie nie jadamy.

Aby więc odreagować bożonarodzeniową obfitość i zaspokoić warzywne zachcianki zrobiłam dziś sałatkę. Ale, że zima w pełni jest to danie na ciepło. Sięgnęłam do książki "Cooking"Australijki Donny Hay - niezrównanej, jeśli chodzi o proste, a zarazem pomysłowe dania. Ja sałatkę nieco wzbogaciłam dodając ... no oczywiście pomidory i zmniejszając o połowę ilość oliwek - w oryginale są ich aż 2 szklanki. Oboje z Maciejem co prawda jesteśmy oliwkowymi maniakami, ale mimo wszystko ta ilość wydała mi się nieco przesadzona. Zwłaszcza, że ja zamierzałam użyć głównie greckich oliwek tzw. "dry-cured", o intensywnym, mocno dymnym aromacie.

Smaki wszystkich składników bardzo ładnie tu ze sobą współgrają, a dodatek octu balsamicznego wieńczy dzieło. Bardzo polecam to danie jako odtrutkę na bigosy, grzybowe uszka, majonezowe sałatki, keksy i makowce, wszystkim tym, którzy kochają Święta, ale przez ściśle limitowany czas. ;)


Ciepła sałatka z porami i oliwkami

2/3 szkl czarnych greckich oliwek bez pestek
1/3 szkl zielonych oliwek bez pestek
1 łyżka oliwy
4 małe pory przekrojone wzdłuż
2 łyżki świeżego lub 1 łyżka suszonego oregano
1 łyżka soku świeżo wyciśniętego z cytryny
2 łyżki octu balsamicznego

2 papryki (1 żółta, 1 zielona) opieczone w piekarniku, bez skóry, pokrojone w paski
150g pomidorów czereśniowych przekrojonych na połówki
200g ricotty w kulkach lub fety albo koziego sera pokrojonego w większą kostkę
grubo zmielony pieprz
kilka listków bazylii

Na oliwie usmażyć pory, aż będą miękkie i zrumienione. Dodać oliwki, oregano, sok cytrynowy i ocet balsamiczny i smażyć jeszcze przez 2-3 min. Zdjąć z ognia, wymieszać ostrożnie z serem, papryką, pomidorami , pieprzem i bazylią. Podawać z chrupiącym wiejskim chlebem.

2 komentarze:

  1. Gostei muito desse post e seu blog é muito interessante, vou passar por aqui sempre =) Depois dá uma passada lá no meu site, que é sobre o CresceNet, espero que goste. O endereço dele é http://www.provedorcrescenet.com . Um abraço.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obrigada pelo elogio, que eu certamente não mereço. ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.