niedziela, czerwca 10, 2007

Ciasto ucierane z mąką razową i owocami



To będzie historia o niepowodzeniach, desperacji i wreszcie o uwieńczonych sukcesem długotrwałych poszukiwaniach.

Wiele lat byłam przekonana, że niemożliwe jest w przypadku ciast połączenie walorów zdrowotnych ze smakowymi. Mam na myśli zastępowanie w ciastach mało wartościowych, z punktu widzenia odżywczego i dietetycznego, składników na te bogate w witaminy, mikroelementy czy chociażby błonnik. Do tego wniosku doszłam po wielu, zakończonych niezmiennie katastrofą, próbach pieczenia ciasta z mąką razową. Bez względu na przepis, ciasta były twarde, zakalcowate albo się diabelnie kruszyły i nieodmiennie lądowały w koszu.

Jednak co chwilę wpadały mi w oczy ryciny z nową piramidą żywieniową i wypisywane wielkimi literami wezwania, do zwiększenia w diecie ilości błonnika, a tym samym zastępowania białej maki tą z pełnego ziarna. Postanowiłam więc dać zdrowym (może uczciwiej byłoby powiedzieć - zdrowszym) wypiekom ostatnią szansę. I tu - eureka !!! W zeszłym roku odkryłam wreszcie dobry przepis na ucierane ciasto z mąką razową. Zgodnie ze wszystkimi zapowiedziami autorki jest po prostu znakomite. Ani śladu zakalca, całkiem lekkie, po prostu doskonałość, zwłaszcza pod owoce. Przepis na ten cud, podała już jakiś czas temu na forum CinCin Tudik, a ja się ciągle i nieodmiennie nim zachwycam. W dodatku nie wiem, co w poprzednich przepisach było źle, a tu jest dobrze, ale co mi tam - ważny jest efekt. Jedno, co wydaje mi się istotne, to użycie dość drobno mielonej razowej mąki pszennej.

Ja położyłam na wierzch świeże morele, ale doskonałe są też truskawki, maliny, wiśnie, jabłka czy śliwki. Zresztą można tu popuścić wodze fantazji.



Razowe ciasto ucierane pod owoce

blaszka 22 x 35cm

150g masła
120g brązowego cukru
4 jajka
4 łyżki mleka
250g mąki pszennej razowej, drobnomielonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Nagrzać piekarnik do 180ºC. Masło, cukier i sól zmiksować na krem. Nadal miksując dodawać jajka i mleko. Następnie wsypywać powoli mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i solą. Ciasto wyłożyć na wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą blaszkę i ułożyć na nim dowolne owoce. Piec przez ok. 45-55 min, aż wierzch ciasta się zezłoci, a patyczek wbity w środek będzie suchy. Można posypać cukrem pudrem, jeśli użyte owoce są kwaśne.

16 komentarzy:

  1. Ja tez szukalam ciast z maki razowej i tzw "dietetycznych" i odkrylam francuski blog bio a na nim przepis na ciato z owocami. Zrobilam je dodajac troche zmian - zastapilam maslo jogurtem co juz raz spotkalam na roznych blogach i tak powstal moj przepis "mufinek bio z rabarbarem" ale teraz bede robic tez z morelami. Ciasto jest pulchne i nie ma nic z zakalca!

    OdpowiedzUsuń
  2. O ,,moje" ulubione ciacho ,jest pyszne ...
    Agusia ,ale ładnie się prezentuje u Ciebie na zdjęciu
    Margot

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo pysznie :-) Ja mam podobne doświadczenia z ciastami razowymi, Agusiu. Wyjątkiem jest francuska szarlotka, którą robię z dodatkiem mąki orkiszowej.
    Ostatnio znalazłam taką drobno mieloną, białą mąkę orkiszową. Jeszcze jej nie wypróbowałam, więc może właśnie nadarza się okazja :-) Agusiu, czyżbyś ostatnio mniej piekła chleba?

    OdpowiedzUsuń
  4. Veni, milo Cie tu widziec!! Nie wiedzialam o zastepowaniu masla jogurtem. Pamietalam tylko, ze w kuchni amerykanskiej czesto sie czesc tluszczu zamienia na przecier jablkowy i tak czasami robie w mufinkach. Uprzejmie "zazdraszczam" dostepu do rabarbaru :)

    Lisko, mam od tygodnia remont w domu. Pyl i balagan wszedzie. Ze wstydem sie przyznam, ze ostatnio glownie oprozniam zamrazarke z pieczywa.
    Francuska szarlotka... a gdzie ja znajde na nia przepis???

    OdpowiedzUsuń
  5. Agusiu, przepis na szarlotkę jest na CC:
    http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=8413&hl=francuska+szarlotka
    Bardzo dobry przepis, można swobodnie dodawać mąkę razową (orkiszowa świetnie się spisywała). Ciasto nie jest ani gliniaste ani twarde. A mówię to ja, bardzo wybredna wielbicielka szarlotki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne jest to ciasto. Mam makę razową w domu i niestety, b. wolno mi schodzi. Mam podobny problem ze zdrowymi ciastami... Mąkę razową dodaję tylko do wytrawnego kruchego (bo w słodkim średnio mi smakuje). Dlatego ten przepis juz sobie spisałam i pewnie niebawem będę zrobię, kiedy znajdę chwilkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lisko, jak tak zachwalasz to musze wyprobowac.

    Aniu, tez lubie wytrawne kruche ciasto z maka razowa. Tu jest moj ulubiony przepis:
    http://agusiah.blogspot.com/2006/02/tarte-loignon-z-alzacji.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :)
    Bardzo lubię mąki razowe, eksperymentuję (raz lepiej raz gorzej).
    Twoje ciasto robiłam wczoraj i jest to na pewno najlepszy wypiek razowy, jakiego dokonałam ! :)))
    Następnym razem będę eksperymentować z proporcjami masła i jogurtu :0
    DZIĘKI ZA ŚWIETNY PRZEPIS !

    Pozdrawiam serdecznie,
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  9. Iwono, witam Cie serdecznie i ogromnie sie ciesze, ze ciasto tak sie znakomicie udalo !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pytanie, czy mąkę razową można zastąpić startym razowym chlebem?

    OdpowiedzUsuń
  11. Urszullo, trochę mi trudno powiedzieć, bo nigdy tego nie próbowałam. Obawiam się, że upieczony już razowy chleb może mieć nieco inną charakterystykę niż mąka razowa. Lepiej może do białej mąki dodaj trochę otrębów lub upiecz ciasto tylko ze zwykłej mąki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Agnieszko serdecznie diękuję za odpowiedz. Pytałam, ponieważ widziałam już kilka przepisów na ciasta z mąki z chleba razowego np.szarlotę z chleba razowego na stronie "puzka.pl- pysznie".

    OdpowiedzUsuń
  13. Cisto jest bardzo dobre piekłam już dwa razy raz układałam na cieście morele, a raz maliny z borówką amerykańską i to było lepsze. Dziękuję za super przepis. Pozdrwaim

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się bardzo, że ciasto smakuje. Borówki i maliny to świetny pomysł. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam inne pytanie dotyczace tego przepisu ... jaka maka pszenna orkiszowa?? zytnia od razu sobie darowac ??? Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Marto, przepraszam za opoznienie z odpowiedzia. Zytnia sobie darzowac. Mozesz sprobowac z orkiszowa (ja jednak z nia nie probowalam), ale ja w tekscie postu polecam razowa pszenna, najdrobniejsza jaka uda Ci sie znalezc. Dopisze to w samym przepisie, zeby nie bylo niejasnosci.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.