piątek, kwiecień 06, 2007

Mazurki lekkie jak chmurki

Zacznę trochę obrazoburczo. ;) Ja mazurków właściwie nie lubię. Może uściślę - nie lubię tych na kruchym cieście. Ono nie odpowiada mi w połączeniu z gęstymi pomadami i lukrami. Przepadam za to za mazurkami na waflach i z masami makaronikowymi. To znaczy takimi, których podstawą są białka i orzechy lub migdały.
I takie właśnie są moje tegoroczne mazurki. Proste i szybkie do przygotowania, bo spód już mamy gotowy. W dodatku bardzo praktyczne, gdy pieczemy na Wielkanoc baby z wielką ilością żółtek i pozostajemy z niekoniecznie pożądanym dobrodziejstwem równie ogromnej ilości białek. Ze mnie, co rzuca się mocno w oczy na zdjęciach, jest bardzo marny "mazurczany" dekorator, tak że nie są to mazurki do oglądania, za to jak najbardziej do schrupania.


Mazurek orzechowy

blaszka 28 x 38 cm

1 duży prostokątny wafel na spód
10 białek
250g cukru pudru
125g bardzo drobno zmielonych orzechów laskowych
125g bardzo drobno zmielonych orzechów włoskich
35g zmielonych na proszek biszkoptów
ziarenka z 1/2 laski wanilii

orzechy do przybrania

Przykrajamy wafel do wielkości blaszki. Nagrzewamy piekarnik do 170ºC. Białka ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Teraz dodajemy orzechy, biszkopty i miąższ wanilii i lekko łączymy je z pianą plastikową szpatułką. Nakładamy część masy na wafla i rozsmarowujemy na całym spodzie. Resztę masy wyciskamy ozdobnie przez rękaw cukierniczy. Ozdabiamy orzechami. Pieczemy przez ok. 45min.



Mazurek marcepanowy

blaszka 28 x 38 cm

1 duży prostokątny wafel
400g całych migdałów bez skóry
2 szkl cukru
8 białek
1/2 łyżeczki ekstraktu z gorzkich migdałów (lub olejku migdałowego)
ziarenka z 1/2 laski wanilii

200g białej czekolady
3 łyżki śmietanki 12-18%
czarna czekolada, grylaż oraz migdały do ozdobienia

Przykrajamy wafel do wielkości blaszki. Nagrzewamy piekarnik do 165ºC. W malakserze mielimy na proszek migdały z 1 szkl cukru. Dodajemy 4 białka i miksujemy na gładką masę. Dodajemy wanilię i ekstrakt migdałowy. Pozostałe białka ubijamy na sztywno z resztą cukru. Delikatnie łączymy plastikową szpatułką pianę z białek z masą migdałową. Rozsmarowujemy na waflu i pieczemy przez 50min.

Białą czekoladę roztapiamy w mikrofalówce ze śmietanką. Rozsmarowujemy na całej powierzchni mazurka. Ozdabiamy mazurek tym, co nam wyobraźnia podpowie. Ważne żeby nakładać ozdoby na jeszcze miękką polewę, tak że warto wcześniej przemyśleć jak chcemy dekorować i przygotować sobie "materiały".

14 comments:

  1. Agusiu ,a czy po Wielkanocy można piec mazurki?Bo mi ten pierwszy ,bardzo ,a bardzo się podoba
    Margot
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. :) :) :)
    A któż nam może zabronić Margot!!
    Jasne, że można!!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Agusia
    mazurek orzechowy pyszny...
    Dziękuje za przepis Margot
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Agnieszka
    może umiescisz ten przepis na Cin Cin ?
    Margot
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Agnieszko, upiekłam wg przepisu na mazurek orzechowy - mazurek migdałowy (z braku orzechów i ochoty na wyprawę do sklepu). Bardzo dobry. Genialny sposób na wykorzystanie białek. Bardzo dziękuję za przepis.
    Hazo
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Haniu i Margot,
    Ciesze sie ogromnie, ze mazurek Wam przypadl do gustu. Prawda, ze jest szybki i bezproblemowy? Pomysl z migdalami zamiast orzechow bardzo fajny i na pewno rownie smakowity.

    Margot,
    Jesli sobie zyczysz naturalnie, ze wpisze przepis na CinCin. :)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Agnieszko, koniecznie sprawdzę ten przepis. Chciałam zrobić na kruchym spodzie, ale dla odmiany kupię wafle.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Anno, trzymam kciuki za Twój mazurek!! Miło mi, że masz ochotę wypróbować mój przepis. Pozdrowienia.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Pochodzę z rodziny kochającej marcepan ! Także w tym roku wypróbuję ten marcepanowy - już się nie mogę doczekać. Dzięki za inspirację... to dokładnie to, czego szukałam.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Agnieszko,
    Twoj przepis na mazurek marcepanowy jest wspanialy. Ja tez nie lubie spodow w ciastach, nie umiem i nie lubie ich robic, wiec uwialbiam Twoj przepis. Nie dodalam tylko grylazu, bo zapomnialam kupic , dalam za to 2 razy wiecej czekolady bialej. Nie ma takiej pieknej tafli na wierzchu, ale ozdoby zrekompensowaly ten brak:) No i jest pyszny. dziekuje bardzo za przepis.anna
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Moniko, mam nadzieje za zaspokoi apatyt wielbicieli marcepanu. Pozdrawiam.

    Evergreen, alez sie ciesze, ze smakowal!! A grylaz niewazny, podwojna biala czekolada brzmi wystarczajaco dobrze. ;)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. a ten duzy wafel, to po prostu taki gotowy cienki andrut? i tak go na te blache bez smarowania? i to sie nie spali przez 50 minut?
    chcialabym wyprobowac, a troche sie boje spalowych szczatkow w efekcie ciezkiej pracy fizycznej - bo ja musze recznie ucierac i ubijac...
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Anonimowy,
    Wafel to gotowy andrut, moje były z tych nieco grubszych. Mnie się nic nie spaliło, ani w jednym mazurku ani w drugim, więc może i Tobie się uda. Trzymam kciuki jeśli się zdecydujesz.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Już drugi rok robię marcepanowy mazurek - uwielbiam go! Jesteśmy z mężem potworami marcepanowymi, więc to dla nas przysmak :-)
    OdpowiedzUsuń na zawsze