piątek, marca 14, 2008

Sałatka z burakami, szpinakiem i kozim serem

Ostatnio mam znowu fazę wypróbowywania nowych przepisów na chleb. I jakoś tak się składa że w kółko mamy na obiad czy kolację świeżo wyjęte z pieca pieczywo. A ja zdaję sobie sprawę, że dla moich domowników już wiele więcej do szczęścia nie potrzeba, więc się poza tym chlebem specjalnie kulinarnie nie przemęczam. To co wyciągnę z piekarnika ląduje na stole w towarzystwie prostych zup, sałatek i past do pieczywa.

Dzisiaj pad
ło na wielokrotnie już wypróbowaną sałatkę, w której pierwsze skrzypce grają buraki i kozi ser. Nie uważacie,że czasem zdarzają się w kuchni połączenia genialne - dla mnie takim jest właśnie duet lekko słodkawego i soczystego buraka ze słonym, kruchym i intensywnym smakowo serem kozim. Co do tego ostatniego to wielokrotnie mam w przepisach wątpliwości jakiego rodzaju koziego sera użyć: czy tego miękkiego twarożkowego, czy konsystencją przypominającego nieco camembert i pokrytego pleśnią, czy też tego, co jest wypisz wymaluj jak feta - biały, twardszy i lekko kruchy? W tym przepisie użyłam właśnie tego ostatniego, w moim przekonaniu najlepszego do sałatek. W Portugalii kwestia "kozia" jeszcze bardziej się komplikuje, bo mnóstwo tu kozich serów twardych typu nasze żółte oraz tzw. "queijos de mistura" czyli serów z mieszanki mleka koziego, owczego i krowiego. Tak czy siak moim zdaniem prawie wszystkie gatunki są znakomite.

Ze składnikami sałatki bardzo dobrze się komponuje pomarańczowo-czosnkowy sos vinaigrette. Ja ostatnio z wielką przyjemnością eksperymentuję z różnymi nietypowymi olejami. Tutaj świetnie się spisują te z orzechową nutą.



Sałatka z burakami, szpinakiem i kozim serem z pomarańczowo-czosnkowym sosem
2 upieczone buraki obrane ze skórki i pokrojone w słupki
125g listków świeżego szpinaku
120g białego koziego sera pokrojonego w słupki (można zastąpić fetą)
1 łyżka posiekanych liści mięty
2 łyżki grubo posiekanych pistacji

Vinaigrette:
sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
sól i pieprz do smaku
3 łyżki oleju z pistacji lub oleju z orzechów włoskich

Mieszamy składniki sałatki. Polewamy vinaigrettem, który przyrządzamy mieszając sok z czosnkiem, solą i pieprzem i na koniec dodajemy olej.

7 komentarzy:

  1. Zostaje mi tylko ja wyprobowac. Polaczenie wydaje mi sie baaardzo ciekawe :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smakowicie wygląda
    Ja już nie mogę sie doczekać świeżego szpinaku ,chętnie zrobię te sałatkę
    Agusia a pochwalisz sie nowymi chlebami?Tak lubię czytać nowe przepisy na chleby ,piec tez lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznaje, ze kiedy pierwszy raz zobaczylam na talerzu buraczano-serowe polaczenie, nie bylam co do niego przekonana; teraz juz wiem, ze to moze byc pyszne :) a jako, ze w Twojej jest wszystko co lubie to chetnie ja wyprobuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli sałatka przewiduje obecność serka koziego to jest to moja ulubiona sałatka.:-) Uwielbiam ser kozi, ale nie próbowałam jeszcze w takim zestawie. Czas najwyższy spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że ściągnęłam wielbicielki koziego sera ;)

    Margot, jasne że się pochwalę chlebami. Ze mnie chwalipięta nie z tej ziemi.;) Już w następnym wpisie będzie chlebowo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlugo nie bylam przekonana do portugalskich serow, ale z czasem...swietne do salatek, do zup, szczegolnie wlasnie ostatnio lubie mieszanki mleka koziego, owczego i krowiego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello. This post is likeable, and your blog is very interesting, congratulations :-). I will add in my blogroll =). If possible gives a last there on my blog, it is about the TV de LCD, I hope you enjoy. The address is http://tv-lcd.blogspot.com. A hug.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.