niedziela, marca 25, 2007

Ciasto bananowe z kokosem


Mam takie przepisy, które tak nam zasmakowały już po pierwszym wypróbowaniu, że mogłabym je piec na okrągło. Do tej kategorii należy dzisiejsze ciasto bananowe. Muszę przyznać, że zanim odkryłam tę recepturę podaną na forum CinCin przez Liskę ponosiłam notorycznie porażki przy wypiekach z dodatkiem bananów. Wychodziły mi zakalce wręcz dramatyczne. Pociechą była mi jedynie radość Lukasza, który za takimi nieudanymi ciastami przepada. Anegdotą stał się u nas w domu taki dialog z moim synem:
"Lukasz: - Mamo czy możesz zrobić ciasto z tym takim pysznym składnikiem?
Ja: - Z jakim pysznym składnikiem?
Lukasz: - Hmmm, no jak on się nazywał....A, już wiem!! Zakalec!!"
On się zresztą zawsze trochę irytuje, że tej prośby nie da się spełnić na zawołanie, a produkcja ciasta z zakalcem jest delikatnie mówiąc nieprzewidywalna.

Mimo tego, że jeden z domowników pochłaniał te moje tragiczne wypieki, aż mu się uszy trzęsły, ja jednak próbowałam dążyć do doskonałości, czyli do
prozaicznego-ciasta-bananowego-bez-zakalca. I szczęśliwie natknęłam się wreszcie na wyżej wspomniany przepis.
Nie wiem niestety w czym tkwi tajemnica "bezzakalcowatości". Wątpię czy aby w samych proporcjach, bo wiem z komentarzy na forum, że nie wszystkim się ono udawało i do niektórych mój syn na skrzydłach poleciałby w gości, z powodów wymienionych powyżej. Ja jedynie staram się używać bardzo dojrzałych, wręcz przejrzałych bananów i piekę w silikonowej formie. Ale to ostatnie jest chyba bez znaczenia. Używam nieco mniejszej niż w oryginale ilości cukru, co Liska zresztą poleca. I zawsze udaje się świetnie....

Ciasto bananowe z kokosemkeksówka o wymiarach 24x10cm

500 g bardzo dojrzałych bananów ważonych po obraniu

125 g płynnego jasnego miodu

2 jajka

125 g miękkiego masła
100 g cukru
250 g mąki

1/2 łyżeczki cynamonu

2 kopiaste łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

50 g wiórków kokosowych (ok. 3/4 szkl)


Nagrzewamy piekarnik do 180ºC. Miksujemy w blenderze banany z miodem i jajkami na gładką masę. Ucieramy mikserem masło z cukrem, aż będzie puszyste. Mąkę, cynamon i proszek do pieczenia mieszamy w misce trzepaczką do piany (robię to trochę z lenistwa, bo nie chce mi się przesiewać, a tak się doskonale
łączą). Teraz dodajemy do masła na zmianę po łyżce masy bananowej i łyżce mąki miksując na wolnych obrotach, aż otrzymamy gładką masę. Wyłączmy mikser i delikatnie łyżką mieszamy masę z wiórkami kokosowymi. Wlewamy do przygotowanej formy. Ja używałam silikonowej keksówki. Pieczemy około godziny, aż ciasto będzie miało chrupiącą i złocistą skórkę. Ja nigdy nie włączam rumienienia od góry, bo mam wrażenie, że przy tak długim czasie pieczenia zwęgliłoby się od góry. Ale oczywiście każdy musi wziąć poprawkę na swój piekarnik.

1 komentarz:

  1. Ciasto dzisiaj zrobilam ,jest fajne,wszystko wyszlo,czuje sie kazdy mocno kazdy smak z osobna.Dziekuje za przepis.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.