poniedziałek, grudnia 18, 2006

Szał ciasteczkowy - Pierniczki bakaliowe


Nie wiem czy zniesiecie kolejny przepis na pierniki. One są trochę inne - nie do ozdoby, nie do wycinania fikuśnych kształtow -są po prostu do łasuchowania. Mają w sobie mnóstwo pyszności - orzechy, migdaly, cytrusowe skórki, morele. I oczywiście nie brakuje im zasadniczych piernikowych skladników- miodu i korzennych przypraw. Są miękkie i nie trzeba ich przygotowywać z wyprzedzeniem, ot taka adwentowa przegryzka. Bo przecież trzeba sobie dawkować przyjemności i nie da się zjeść wszystkiego na Święta.

Zostawiam Was sam na sam z piernikami i biegnę jeszcze na przedświąteczne zakupy, a potem czeka mnie popoludnie w kuchni. Będzie w niej pachnieć grzybami i barszczem, a potem korzeniami i zewsząd będą sypać się bakalie.

Pierniczki bakaliowe:

Suche sk
ładniki:
1/2 szkl orzechów laskowych

1/2 szkl orzechów włoskich
1/2 szkl migda
łów bez skorki
2 i 2/3 szkl mąki

2 łyżki przyprawy do pierników
1/2
łyżeczki cynamonu
3
łyżki gorzkiego kakao
1/2
łyżeczki proszku do pieczenia
1/4
łyżeczki sody
1/2
łyżeczki soli

3/4 szkl brązowego cukru
60g mas
la
3/4 szkl miodu płynnego
2 jajka


1/4 szkl skórek cytrusowych smażonych w cukrze ( cytrynowa, mandarynkowa, pomarańczowa) pokrojonych w drobną kostkę
1/4 szkl moreli suszonych drobniutko pokrojonych w kostkę


Wszystkie orzechy i migda
ły drobno zmielić w malakserze. Wymieszać z mąką i pozostałymi suchymi składnikami. W mikserze ubić brązowy cukier z masłem i miodem na gładką masę. Dodać jajka nadal ubijając. Stopniowo dodawać mieszankę suchych składników. Na koniec wrzucić skórki cytrusowe i morele. Dokładnie wymieszać. Wychodzi z tego gęste i bardzo lepkie ciasto (nie do wałkowania !).

Formujemy zwilżonymi zimną wodą dłońmi kulki o średnicy ok. 3-4cm, układamy na dużej blaszce z piekarnika lekko spłaszczając. Pierniczki rosną w czasie pieczenia, wiec należy zachować ok. 5 cm odstępy. Pieczemy pierniczki 15-20 min w 180 stopniach. Ja piekłam od razu 2 blaszki w termoobiegu w nieco niższej temp. 165-175 stopni.

Wyszlo mi ok. 36 pierniczków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.