środa, grudnia 13, 2006

Pierniczki na "Christmas Sale"



Mialam w tym roku ich nie robić. Przysięgałam sobie, ze nie. Próbowałam sobie wizualizować cale zamieszanie i bałagan w czasie "produkcji". Pol domu w lukrze, drugie pól w mace. Ale się nie udało. Właściwie to zostałam zmuszona. Klasa Łukasza urządzała w szkole w tym roku Christmas Sale i on radośnie oznajmił swojej pani, ze ciasteczka upiecze jego mama. Właściwie to nawet nie mogłam się złościć, przecież nawet mnie zareklamował, mówiąc, ze jego mama piecze najlepsze ciasteczka na świecie. I cóż ja mogłam upiec ? No jasne, ze pierniczki - przecież maja same zalety - są świąteczne i bardzo polskie (choć może germańskie narody ze szkoły tez je rozpoznają ;) ) i można je powiesić na choince, albo od razu schrupać.

Zabraliśmy się wiec do pracy - Lukasz wałkował, ja wycinałam. Potem pełne blaszki pierniczków szły do pieca. Do dekorowania dołączył się nawet mój mąż, którego największym dziełem została jednogłośnie okrzyknięta choinka z oczami, nosem i uśmiechem (?!). I oczywiście cała kuchnia była w mace, miodzie i lukrze, ale za to jak pachniała i ile było przy tych przygotowaniach śmiechu i wygłupów. Wreszcie czuje, ze święta już blisko, choć aura na dworze zupełnie anty-zimowa. .... Za rok pewnie znowu będę sobie obiecywać, ze nigdy więcej pierniczków. :)

Piekłam je ze wspaniałego przepisu Kaeru z forum Mniam Mniam, w którym nieco zmieniłam proporcje. Pierniki są pyszne - puchate, mięciutkie i pachnące korzeniami. Fajnie rosną w trakcie pieczenia. Ja musiałam dodać sporo maki, bo moje ciasto nawet po ochłodzeniu było dość lepiące, ale nawet to nie zaszkodziło pierniczkom.



Pierniczki w/g Kaeru

500g maki
4 zóltka
2 bialka
2/3 szkl cukru
2 lyzki kakao
100ml kwasnej smietany w temperaturze pokojowej
1 i 1/2 lyzeczki sody
2 lyzeczki przyprawy do pierników
1 lyzeczka kawy rozpuszczalnej
1/2 lyzeczki cynamonu
125g masla
200g miodu

Kakao wymieszac z maka w duzej misce. Kawe rozpuscic w 1 lyzeczce goracej wody. Miód podgrzac z przyprawami i kawa, dodac maslo i zdjac z ognia jak sie rozpusci. Smietane rozmieszac z soda i odstawic. Po dodaniu sody smietana zwieksza swa objetosc.

Bialka ubic na piane z cukrem i nadal ubijajac dodawac zóltka. Ubite jajka z cukrem wlac do maki i delikatnie wymieszac, dodac miód z maslemi dalej mieszac. Na koniec dodac smietane z soda. Ciasto bedzie dosc rzadkie. Odstawic ciasto na dobe w chlodne miejsce (u mnie byla to lodowka, bo na dworze za cieplo). W ciagu 24 godzin ciasto gestnieje.

Po tym czasie wyjąc ciasto, podsypać maka, rozwałkowywać na grubość ok. 3 mm i wykrawać pierniczki. Ciasto ma konsystencje klejąca dlatego maki nie żałować, bardzo ładnie wchłonie się w ciasto. Blaszki wyłożyć papierem. Pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie, bo sporo rosną nie tylko w gore.Piec w temp. 180ºC, małe lub "dziurawe" przez 7-8 minut, duże lub pełne bez wyciec w środku ok. 10-12 minut. Mozna polukrować. Ja uzywalam do ozdobienia lukru zrobionego z 1 szkl pudru i 1 białka.



P.S. Wiadomość z ostatniej chwili: pierniczki zrobily w szkole furore. Moj syn mowi, ze sprzedawaly sie jak swieze buleczki. Poszly wszystkie juz w czasie pierwszej przerwy miedzy lekcjami. Najwiekszym powodzeniem cieszyly sie sniezynki i choinki. Serduszka natomiast wykupila Gabriela, sympatia Lukasza. :) Koledzy i kolezanki zadaja powtorki na wtorkowe Christmas Party. :D

12 komentarzy:

  1. PS. Na Christmas Sale w szkole każde ciasteczko Agnieszki Lukasz sprzedawał za 30 centów !

    OdpowiedzUsuń
  2. Agusiu! ale sliczne pierniczki! serduszko ma tak misterny ornament:))) I bardzo bym chciala zobaczyc usmiechnieta choinke Twojego meza! Jotka

    OdpowiedzUsuń
  3. Agusiu,jak wspaniale te pierniczki wyglądają! Wcale się nie dziwię, że miały powodzenie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jotko i Anusiaczku, tak mi milo Was widziec w moim netowym zakatku.

    Co do Mackowej choinki to niestety nie sfotografowalam tego dziela sztuki. On sie troche dziwi, ze w szkole nie licytowano jego unikatowego piernika. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiekne ciasteczka i piekny wzor lukru. czy mozesz powiedziec, jakiej wielkosci foremki uzywalas???

    OdpowiedzUsuń
  6. Milo mi,ze pierniczki ci sie podobaja Pemberley. Te na zdjeciach byly wycinane dosc duzymi foremkami - ok. 15cm srednicy mniej wiecej, ale robilam tez nieco mniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. piekne pierniki :)
    niezwykle zainspirowala mnie Pani strona!
    prawda jest, ze Portugalczycy uwielbiaja polskie pierniki - rodzina mega meza zasze o nie walczy :) w tym pewnie tez tak bedzie :)
    czy polecilaby Pani jakis szczegolny przepis na ciasto?

    Pozdrawiam serdecznie,

    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Marzeno, bardzo dziękuję za miłe słowa. Polecam ciasto z przepisu powyżej, jest bardzo smaczne. Albo jeszcze takie pierniczki:
    http://agusiah.blogspot.com/2006/12/sza-ciasteczkowy-pierniczki-bakaliowe.html
    te nie są ozdobne, ale również bardzo smakowite.
    Czy tegoroczne święta bedą w PL czy w PT?
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. tegoroczne w PT i juz mam zamowienia na pierniki :) chcialabym zaskoczyc obdarowywanych i zrobic inne wzory niz poprzednio. jak udalo sie Pani tak misternie je ozdobic? czy uzywala Pani lukru, czy bialej czekolady? no i jak uzyskac ten precyzyjny wroz? :) jakies specjalne narzedzia? :)

    Pozdrawiam cieplo.

    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdobiłam pierniczki lukrem z 1 białka i 1 szkl cukru. Używam zazwyczaj zwykłego rękawa cukierniczego z dość cienką, okrągłą w przekroju, metalową końcówka do zdobienia. Te pierwsze ozdobione pierniki zwykle są od razu do zjedzenia, bo nie grzeszą urodą, dopiero przy kolejnych ręka się wyrabia i wzorki są nieco ładniejsze.
    2 lata temu bawiłam się w zdobienie kolorowymi lukrami. Pierniczki pakowane w celofan i przewiązywane wstążką były całkiem oryginalnym prezentem dla portugalskich znajomych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy należy robić pierniczki, aby były dobre na Boże Narodzenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierniczki są jadalne zaraz po upieczeniu. Można je też przetrzymać kilka tygodni w szczelnej puszcze.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.