poniedziałek, października 30, 2006

Lato Świętego Marcina i jabłkowa tarta z suszonymi owocami

Od kilku dni mamy piękna pogodę - nazywają to tutaj "verão do São Martinho", czyli lato Św. Marcina. Do 11 listopada co prawda jeszcze trochę czasu zostało, ale właściwą aurą już się możemy rozkoszować. Wczoraj mogłam przesiadywać z książką na balkonie, grzejąc się w ciepełku (26ºC w cieniu).

A u nas na stole - na przekór temu co za oknem - menu bardzo jesienne. Zupa jarzynowa rodem z Francji z czosnkowo-ziołową bagietką, a na deser tarta z jabłkami i suszonymi owocami.

Do zrobienia tej ostatniej zainspirował mnie przepis Marthy Stewart z mojej nowej książki ze zbiorem smakołyków z rocznika czasopisma "Living" ( Living Annual Recipes 2002 ). Moja wersja jest troch uproszczona, ale i tak ma w sobie dużo pyszności: mnóstwo plasterków kwaskowych jabłek, suszone morele i bursztynowe w kolorze figi ( gatunku nazywanego tu "pingo de mel", czyli "kropla miodu"). Te wszystkie dobroci zalewa się biszkoptowym, ale lekko chrupiącym po upieczeniu ciastem. To bardzo nastrojowa tarta i naprawdę warta grzechu.

Jabłkowa tarta z suszonymi owocami i kruchą biszkoptową polewą

Forma do tarty o 27 cm średnicy, można też robić w nieco mniejszej tortownicy, wtedy trzeba wylepić boki ciastem do ok. 4cm wysokości

Kruche ciasto typu pâte brisée:
1 i 1/4 szkl maki
1/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczka cukru
110g zimnego masła, pokrojonego w drobną kostkę
1/8 do 1/4 szkl lodowato zimnej wody

Nadzienie:
1/2 szkl suszonych moreli pokrojonych w ćwiartki
1/2 szkl suszonych fig pokrojonych na kawałeczki
2 łyzki koniaku lub brandy
1/4 szkl wody
3 duże jabłka najlepiej szare renety, ok. 700g
sok z 1 cytryny

Polewa:
3 duże jajka
3/4 szkl cukru (moze 2/3)
170g masła roztopionego
1 laska wanilii przekrojona wzdłuz
1/2 szkl maki

Kruche ciasto:
Mąkę, cukier i sól wsypać do malaksera i właczyć go na 30 sekund. Dodać masło i miksować pulsacyjnie aż masa będzie przypominała kruszonkę. Ciągle miksując pulsami dodawać lodowatą wodę - tylko tyle, aby składniki ciasta zaczęły się łączyć. Rozwałkować ciasto w okrąg, wyłożyć nim natłuszczoną i wysypaną mąką formę do tarty (najlepiej z wyjmowanym dnem). Nakłuć ciasto widelcem i włożyć do lodówki na min 30 min. Nagrzać piekarnik do 180°C.

Nadzienie:
Figi, morele, koniak i wodę zagotowac w rondelku. Zmniejszyć ogień i gotować aż płyn się wchłonie, a owoce będą miękkie, ok.5 min. Obrać jabłka, pokroić w 2cm kostkę, skropić sokiem cytrynowym. Dodać do jabłek suszone owoce i dobrze wymieszać.

Polewa:
Jajka ubić z cukrem do białości. Roztopić masło w rondelku, dodać do niego nasionka wyskrobane z laski wanilii i jeszcze lekko podgrzać.Wystudzone masło dodawać na zmianę z mąką do jajek, lekko mieszając.
Foremkę wyłożoną ciastem wypełnić jabłkowym nadzieniem i zalać polewą. Nadzienie rośnie w czasie pieczenia, więc lepiej żeby po wlaniu było troszkę poniżej górnego brzegu formy.
Piec ok. 1 godz lub aż patyczek wbity w środek ciasta będzie suchy a wierzch ładnie zrumieniony. Wystudzić i wyjąć z formy.

Podawać ciepłe lub w temperaturze pokojowej. Dobrze mu robi towarzystwo lodów waniliowych lub bitej smietany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.