czwartek, lutego 23, 2006

Migdałowe sztabki złota z Francji - Financiers


Wczoraj mnie coś napadło na francuskie wypieki. Chyba pod wpływem czytania ostatnio wielkiej ilości kulinarnych blogów z miasta nad Loarą. Ale okazuje się , że do ciastek , które chciałam zrobić niezbędne są foremki o ściśle określonym kształcie. Wybrać się więc musiałam na zakupy. U mnie w Porto w starym centrum miasta sklepy pogrupowane są jeszcze - jak w Średniowieczu - w/g rodzaju oferowanych towarów. Są wiec całe ulice z butami, meblami, tkaninami i kuchennymi "przydasiami". Jest też ulica sklepów kolonialnych, jak za dawnych czasów, z subiektami na miarę Wokulskiego i Rzeckiego.

Mnie zaniosło oczywiście do "przydasiów" i skończyło się tym, że zamiast wrócić z 2 potrzebnymi foremkami - przyniosłam do domu ich całe naręcze. Ale wśród nich szczęśliwie nie zabrakło tych do financiers. Kupiłam silikonowe i klasyczne - pojedyncze, metalowe w 2 rozmiarach. I stwierdzam, ze o niebo lepsze są te drugie. Ciasteczka po prostu ładniej w nich zachowują kształt.
Można oczywiście zrobić financiers w innych foremkach , np. magdalenkowych lub płaskich na ciasteczka czy małe mufinki, ale moim zdaniem tracą one w ten sposób trochę na uroku. Bo przecież cały gwóźdź programu jest w tym, ze francuska nazwa ciasteczka - "finansista", odnosi się do kształtu foremki, w której się je piecze. Przypomina on sztabkę złota :).
Ciasteczka są pyszne - mają bardzo lekką strukturę, bo używamy do nich tylko białek (to zresztą całkiem elegancki sposób na wykorzystanie ich nadmiaru). Troszkę przypominają makaroniki migdałowe, ale w przeciwieństwie do nich mają w składzie mąkę i masło.

Financiers

12 ciasteczek

50 g bardzo drobno zmielonych migdałów
50 g mąki
75 g roztopionego masła

4 białka jajek
150 g cukru (dałam ok.90-100g dietetycznego)
szczypta soli
1 op cukru waniliowego lub wanilii w proszku
skórka starta z 1/2 cytryny
olejek cytrynowy do ciast (opcjonalnie)

Wymieszać mąkę z migdałami i roztopionym, ostudzonym masłem (wyjdzie z tego bardzo gęsta masa). Ubić lekko białka z cukrem, cukrem waniliowym i szczyptą soli . Dodać do białek skórkę z cytryny i ewentualnie zapach cytrynowy. Wmieszać białka ostrożnie szpatułką do masy mączno-migdałowej. Wypelnic foremki i piec przez 15-20 min w piekarniku nagrzanym do 200ºC.

2 komentarze:

  1. Oooo, Agnieszko! TO jest przepis, którego szukałam :)

    Pozdrowienia wieczorne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, to jeszcze namawiam na te, moje ulubione (owoce mogą być inne):
    http://agusiah.blogspot.com/2007/09/friands-z-nektarynkami.html
    Friands to inna nazwa na financiers.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.