poniedziałek, lutego 20, 2006

Festiwal zup- czesc 1: Zupa z fenkula i naci selera z orzechami wloskimi


Ostatnio testuje pyszne i zdrowe zupy z ksiazki "High fiber". To jeden z niewielu niestety przykladow ksiazek kucharskich, gdzie termin "zdrowe" nie jest rownoznaczny z wyzuta ze smaku i zapychajaca "pasza", a znaczyc moze tez "smaczne i z pomyslem". Zaufania nie budzi jedynie fotografia nazbyt pulchnej autorki - ale moze ona jada jeszcze jakies inne mniej zdrowe smakolyki. ;)
Dzis odnalazlam w czelusciach lodowki bulwy fenkula, z ktorymi od kilku dni nie bardzo wiedzialam co zrobic. Z pomoca przyszla mi wlasnie w/w ksiazka. Oczywiscie przepis troszke po swojemu zmodyfikowalam. I z dwoch, troszke dla niektorych kontrowersyjnych smakowo skladnikow - fenkulow i selera naciowego - udalo sie uzyskac przyjemna, aromatyczna i wyrazista smakowo zupe-krem.

Zupa fenkulowa z nacia selera i orzechami wloskimi

1 lyzka oliwy extra virgin
2 cebule pokrojone w polplasterki
2 fenkuly pokrojone w plasterki
1 seler naciowy (caly peczek) pokrojony w plasterki
0,75-1,25 l bulionu z warzyw (w zaleznosci od tego jak gesta zupe lubimy)
2 duze zabki czosnku przecisniete przez praske
125g jogurtu greckiego
sol i pieprz do smaku

do przybrania:garsc zrumienionych i posiekanych orzechow wloskichposiekane listki selera, fenkulu i natki pietruszki

Podsmazamy na oliwie cebule, nastepnie dodajemy fenkuly i seler i jeszcze 5 min smazymy. Nastepnie wrzucamy czosnek i zalewamy goracym bulionem - gotujemy do miekkosci. Miksujemy zupe na krem, doprawiamy sola i pieprzem. Dodajemy jogurt (zachowujemy po 1 lyzeczce na osobe) i lekko podgrzewamy. Przed podaniem dekorujemy jeszcze kleksem jogurtu, posiekana zielenina i orzechami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.