wtorek, stycznia 24, 2006

Srebrzyste ziemniaczane pakieciki


Gdy kolacja ma być na szybko decyduję się często na "samorobiące się" dodatki. Dziś wróciłam kompletnie skonana z pracy, więc wymyśliłam, że do ekspresowych filetów z "pescada" w sosie maślanym zrobię pieczone w piekarniku ziemniaczane pakieciki. Pracy przy nich jest naprawdę bardzo niewiele, a w czasie gdy się pieką zajmujemy się resztą kolacji. Jeśli zależy nam jeszcze nie tylko na tym, żeby się zbytnio nie napracować, ale również goni nas czas wygodnie będzie lekko podgotować ziemniaki w mundurkach przed pieczeniem.

Srebrzyste ziemniaczane pakieciki

dla 3 osób

po 3 niewielkie ziemniaki na pakiecik (w skórkach, dobrze wyszorowane i pokrojone w poprzek na po
łówki)
1 cebula pokrojona w cienkie pó
łtalarki
6 ząbków czosnku pokrojonych w plasterki
po 1
łyżeczce suszonego rozmarynu i majeranku
sól morska i pieprz do smaku
3
łyżki startego parmezanu
oliwa do spryskania folii i ziemniaków

Na 3 odpowiednio dużych i wysmarowanych oliwą arkuszach folii aluminiowej rozkładamy ziemniaczki, cebulę i czosnek. Spryskujemy oliwą, posypujemy ziołami, solą, pieprzem i parmezanem. Szczelnie zawijamy pakieciki. Wstawiamy do gorącego pieca (200-220 stopni) na 50- 60 min, aż ziemniaczki się zrumienią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i komentarze.